Drugi co do wielkości bank we Francji rozczarował inwestorów. Wynik w IV kwartale jest gorszy o prawie 90 proc. w porównaniu z 2010 r., a zysk w całym 2011 r. wyniósł 2,3 mld euro, co oznacza spadek o 39 proc. - podał serwis BBC.
Na wynik decydujący wpływ miały odpisy wartości greckich obligacji - bank musiał spisać na stratę 662 mln euro.
Optymistyczne jest to, że zawiązanie rezerw pozwoliło z nawiązką spełnić tzw. wskaźnik kapitału podstawowego Tier 1, który Société Générale ma na poziomie 9,9 proc., przy wymogach UE na poziomie 9 proc. Rano akcje banku tracą na giełdzie w Paryżu 4 proc.
Société Générale radzi sobie gorzej niż jego największy rywal - lider francuskiego rynku
BNP Paribas. Bank ogłosił wczoraj, że zarobił w IV kwartale 765 mln euro. Mimo że wynik jest o połowę gorszy niż przed rokiem, to i tak jest lepszy od oczekiwań analityków. Podobnie jak Société Générale BNP musiał odpisać dużą kwotę zainwestowaną w greckie
obligacje - 567 mln euro.