Do tej pory Stany Zjednoczone i Unia stosowały różne systemy certyfikatów dla ekologicznej żywności. Aby europejski producent mógł sprzedawać w Unii swoje wyroby jako ekologiczne, najpierw musiał uzyskać odpowiedni certyfikat. A jeśli myślał o
eksporcie do Stanów, musiał po raz drugi przechodzić procedurę certyfikacji.
Po wielu kontrolach i porównywaniu systemów władze Unii i
USA w końcu uznały, że w rzeczywistości ich wymagania co do organicznej żywności są prawie identyczne. Jedyną znaczącą różnicą jest stosowanie antybiotyków. Stany pozwalały na używanie antybiotyków, tylko aby nie dopuścić do zakażeń bakteriami upraw jabłoni i brzoskwiń, zaś Unia zezwalała na antybiotyki tylko w wypadku leczenia chorych zwierząt. W ramach kompromisu obie strony uznały, że w ekologicznej żywności wszelkie antybiotyki będą zakazane.
Według unijnych urzędników umowa przyniesie korzyści zarówno rolnikom, jak i konsumentom. - Z jednej strony rolnicy i producenci żywności będą mieli łatwiejszy dostęp do unijnego i amerykańskiego rynku, w tym mniej biurokracji i niższe koszty, a to przyczyni się do większej konkurencyjności. Z drugiej strony umowa poprawi przejrzystość standardów organicznej żywności i zwiększy zaufanie konsumentów do niej - powiedział Dacian Ciolo , unijny komisarz ds. rolnictwa.
Obecnie 90 proc. ekologicznej żywności jest sprzedawane w Europie i Stanach Zjednoczonych. Wartość sektora ocenia się na 40 mld euro rocznie, zaś produkcja ekożywności rośnie co roku o 6 proc.