Biznes Ludzie Pieniądze

"Solidarność" chce referendum w sprawie wieku emerytalnego

Artur Kiełbasiński
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 11:05
A A A Drukuj
Blisko 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o referendum emerytalne trafiło w czwartek do Sejmu. Przewodniczący "S" Piotr Duda przekazał je marszałek Ewie Kopacz. 
Przewodniczący
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda składa w Sejmie podpisy w sprawie referendum na temat wieku emerytalnego
Solidarność zbierała podpisy od grudnia 2011 r. Była to reakcja na zapowiedź premiera Donalda Tuska w trakcie listopadowego exposé, iż wiek emerytalny zostanie stopniowo wydłużony i zrównany dla mężczyzn i kobiet; wyniesie 67 lat. Obecnie mężczyźni mają prawo do emerytury po ukończeniu 65 lat, a kobiety - 60.

"Solidarność" chce tę kwestię rozstrzygnąć w referendum. Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie: "Czy jest pani/pan za utrzymaniem dotychczasowego wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?".

Przeliczone i spakowane podpisy przyjechały do Sejmu specjalnie wynajętym autobusem. Kartony w podpisami przekazano do biura podawczego Sejmu. Symboliczną, jedną paczkę przekazano Ewie Kopacz.

- Takie masowe poparcie pokazuje, jak duży opór społeczny budzą rządowe plany. W naszą akcję zaangażowały się również inne związki i stowarzyszenia. Listy otrzymywaliśmy również od osób prywatnych. Ludzie chcą uczestniczyć w dyskusji na ten temat. Referendum da im tę możliwość - uważa Piotr Duda.

Sam Duda podkreśla, że jest zwolennikiem wydłużania czasu pracy, jednak nie w sposób proponowany przez rząd. Według niego zamiast podwyższania wieku emerytalnego należy stworzyć Polakom system motywacyjny, by chciało im się dłużej pracować. Duda uważa, że należy też zastanowić się, dlaczego jest tak mało aktywnych kobiet po 50. roku życia. - Na ten temat chcemy z panem premierem rozmawiać - zaznaczył.

Także w czwartek swoje konsultacje emerytalne z klubami parlamentarnymi rozpoczął premier Donald Tusk. Po spotkaniu z SLD szef tego klubu Leszek Miller przyznał, że między wizją Sojuszu i premiera istnieją znaczące różnice. Projekt rządowy jako jedyne kryterium przy ocenie przejścia na emeryturę stosuje wiek pracownika. SLD chciałby, aby uwzględniany był też staż pracy.

W przyszłym tygodniu premier zamierza spotkać się z klubami PiS i Solidarnej Polski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • msedziwoj

    0

    Proponuję referendum o zniesienie podatków, jak myślicie jaki będzie wynik?
    Referenda są czasem potrzebne, ale w niektórych sprawach to zbrodnia. Niektóre rzeczy po prostu trzeba zrobić.

  • bez_alternatywy

    0

    nadal partia wie lepiej co chce naród, dlatego stwierdzam że komuna nie zginęła nadal rządzi

    • Gość: Stefan

      0

      @bez_alternatywy
      Znowu ryży chce nas oszukać. Niech się postaraja, aby 2,5 mln bezrobotnych miało pracę i płaciło składki, a nie skazywało 50 i 60 latków na egzystencję nawet bez zasiłku dla bezrobotnych. Oczywiście administracja i rząd może pracowac do 67 roku życia a nawet dłużej, nie mamy nic przeciwko.

  • prac124

    Oceniono 1 raz 1

    Skoro jest przynajmniej pięć lepszych rozwiązań zrównoważenia funduszu emerytalnego od rozwiązania proponowanego przez rząd, referendum jest całkowicie uzasadnione.
    Referendum jest przeciwstawieniem mądrości narodu przeciwko "jedynie słusznej" wybranej koncepcji.
    Nikt nie opublikował wszystkich wad ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. Wiele z tych wad można usunąć tanim kosztem, a może wszystkie? Nie wiadomo, bo wady i ich uzasadnienie są utrzymywane w tajemnicy. Chyba przez tych, którzy pragną nowej ustawy żeby wypromować własnych uprzywilejowanych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX