Firma z Cupertino spadła w ostatnich miesiącach zeszłego roku na piąte miejsce w rankingu sprzedaży nowoczesnych telefonów w Chinach. Głównymi przyczynami były wydłużone oczekiwanie na premierę
iPhone'a 4S oraz coraz silniejsza presja ze strony lokalnych producentów - oceniła firma badawcza Gartner.
Udział
Apple'a w chińskim rynku smartfonów wyniósł w ostatnim kwartale 2011 r. 7,5 proc. W III kwartale wynosił 10,4 proc. Najlepszy wynik osiągnął
Samsung, który ma 24,3 proc. udziałów w rynku. Koreański producent zastąpił na pozycji lidera Nokię. Fiński koncern jeszcze w I kwartale 2011 r. miał ponad 40 proc. udziałów w rynku. W ostatnich trzech miesiącach roku odnotował wynik poniżej 20 proc.
Dobre wyniki zanotowali chińscy producenci. Zyskał przede wszystkim Huawei Technologies, którego udział w rynku wzrósł do 12,6 proc. Imponujący wzrost sprzedaży zanotował także ZTE Corp's, który odpowiada za 11,1 proc. sprzedaży smartfonów. Po I kwartale udział firmy w rynku wynosił zaledwie 3 proc.
- Jeśli chcesz sprzedawać
smartfony na chińskim rynku, ich cena musi być zbliżona do 70 proc. przeciętnej miesięcznej wypłaty - ocenia Jayesh Easwaramony, analityk Frost & Sullivan w Singapurze, w rozmowie z agencją Reuters. - Dziś iPhone kosztuje ponaddwukrotność miesięcznej pensji w Chinach.
W Chinach telefonów komórkowych używa obecnie 975,5 mln osób. W najbliższych miesiącach przekroczony zostanie miliard użytkowników.