Przed siedzibą centrali PGE zgromadziło się już kilkuset związkowców, m.in. z trąbami i syrenami. Jak mówią, obawiają się, że program konsolidacji oznacza redukcję zatrudnienia. Uczestnicy demonstracji zamierzają przekazać kierownictwu spółki petycję. Program konsolidacji rejonów i posterunków energetycznych w PGE - Dystrybucji na lata 2012-13 obejmuje siedem oddziałów spółki:
Białystok,
Lublin,
Łódź-Teren,
Rzeszów, Skarżysko-Kamienna,
Warszawa, Zamość. Obecnie funkcjonuje tam 66 rejonów i 218 posterunków, docelowa struktura zakłada funkcjonowanie 40 rejonów i 143 posterunków.
Jak podkreślił rzecznik PGE Łukasz Witkowski, spółka deklaruje poszanowanie pracowniczych praw nabytych, utrzymanie miejsc pracy i dobrowolne stopniowe, oparte na naturalnych odejściach pracowników dochodzenie do optymalnego zatrudnienia. - Program łączenia części struktur terenowych jest działaniem nakierowanym na poprawę efektywności, a nie redukcję zatrudnienia. Dlatego projekt nie przewiduje konieczności wypowiadania umów o pracę - podkreślił Witkowski. Jak dodał, sytuacja każdego pracownika konsolidowanych jednostek będzie analizowana indywidualnie, dodatkowo przewidywane są działania osłonowe, m.in. rekompensowane będą koszty dojazdów do nowego miejsca pracy.
Związkowcy twierdzą, że skutkiem zmian będzie m.in. dłuższy czas usuwania awarii. PGE odpowiada, że czas ten w niewielkim stopniu zależy od rozległości obsługiwanego obszaru, w większym natomiast od środków technicznych będących w dyspozycji większych i lepiej wyposażonych jednostek.