Biznes Ludzie Pieniądze

Jeszcze krok i KGHM będzie liczył się na świecie

Michał Kokot, Wrocław
22.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 22:00
A A A Drukuj
Mają mu to zapewnić złoża przejmowanej spółki Quadra FNX w jej rodzimej Kanadzie, w Chile i na Grenlandii
Zysk netto KGHM
Zysk netto KGHM
Do tego, by przejąć Quadrę, potrzeba było dwóch trzecich głosów akcjonariuszy kanadyjskiej spółki na walnym zgromadzeniu. "Za" głosowało 78 proc. Decyzja Kanadyjczyków na chwilę wywołała entuzjazm w pierwszych minutach handlu na warszawskim parkiecie. Potem, obserwując kurs KGHM, nie sposób było się domyślić, że jest o krok od największego w historii polskich spółek przejęcia zagranicznej firmy.

Czeka tylko na zielone światło sądu najwyższego Kolumbii Brytyjskiej oraz ministra przemysłu Kanady. Potem wyłoży ponad 9 mld zł (2,87 mld dol. kanadyjskich) i przejmie notowaną na giełdzie w Toronto Quadrę FNX.

KGHM przejmie złoża w Chile, USA, Kanadzie i na Grenlandii. Zwiększy zasoby miedzi o ponad 8,2 mln ton, co da mu czwarte miejsce na świecie. - Dzięki naszej aktywności na trzech kontynentach, na których mamy kopalnie w różnej fazie eksploatacji, zbliżymy się do największych spółek wydobywczych na świecie - mówi Leszek Mierzwa, dyrektor ds. relacji inwestorskich w KGHM.

Strategia działania KGHM do 2018 roku zakłada zwiększenie produkcji do 700 tys. ton miedzi rocznie (obecnie ponad 500 tys. ton). Połowa ma pochodzić z zagranicy. Przejęcie Quadry da KGHM dodatkowe 100 tys. ton miedzi rocznie. Surowiec pochodzić będzie z niewielkich już eksploatowanych kopalni odkrywkowych w USA i Kanadzie, które zatrudniają od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Niektóre złoża, jak te w kopalni Podolsky w Kanadzie, są bliskie wyczerpania, inne zostaną zamknięte z kilka lat. - To kopalnie o niskich kosztach produkcji. Priorytetem są złoża Sierra Gorda w Chile - mówi Mierzwa.

KGHM miał na nie apetyt już jesienią 2010 roku, ale korzystniejszą ofertę złożyła japońska Sumitomo i kupiła 45 proc. udziałów w tym projekcie. Po przejęciu Quadry KGHM zyska dostęp do 55 proc. chilijskich złóż miedzi, złota i innych metali o bardzo niskich kosztach produkcji.

Sierra Gorda zacznie działać za dwa lata. Jej budowę opłaci Quadra (spółka ma na koncie miliard dolarów gotówki). Przez 20 lat Sierra Gorda ma dawać rok w rok do 220 tys. ton miedzi, 11 ton molibdenu i dwóch ton złota.

Quadra zatrudnia 2,2 tys. pracowników. - Wśród nich są świetni menedżerowie średniego i wysokiego szczebla, kompetentni i biegli w obowiązującej jurysdykcji w obu Amerykach - mówi Mierzwa.

Jak tłumaczy, dla KGHM to o tyle cenne, że nie musi martwić się o pozwolenia na eksploatację zagranicznych złóż. Te bywają skomplikowane. By uzyskać zgodę na uruchomienie kopalni w Kanadzie, trzeba np. przejść drobiazgowe konsultacje społeczne z tzw. first nations - plemionami zamieszkałymi w okolicach planowanej kopalni. Quadra FNX taką zgodę niedawno uzyskała dla kopalni w Sudbury w Kanadzie. Ten projekt ma być drugim pod względem dochodów, zaraz po Sierra Gorda w Chile. Powinien działać za pięć-sześć lat. Nie wcześniej niż w 2020 r. KGHM rozpocznie wydobywanie na Grenlandii. Tam poza miedzią zlokalizowano największe znane zasoby molibdenu.

Kombinat liczy, że przejmując zagraniczne złoża, obniży koszt produkcji miedzi bez zwalniania pracowników w Polsce. Koszty należą do najwyższych na świecie m.in. dlatego, że miedź wydobywana jest u nas w kopalniach głębinowych, a nie odkrywkowych. Potrzebne są specjalne maszyny oraz klimatyzacja obniżająca temperaturę na głębokości poniżej 1000 m pod ziemią z 50 do 28 st. C. - Przejęcie kanadyjskiej spółki pozwoli nam w 2018 r. obniżyć koszty o 20 proc. - mówi Mierzwa.

Dzięki tej inwestycji zagranicznej KGHM zwiększy wydobycie i uniknie dodatkowych kosztów związanych z właśnie wprowadzanym podatkiem od kopalin. Rząd chce, by kombinat co roku płacił 2,2 mld zł za eksploatację polskich złóż.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 4
  • 3
  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • victoria23

    Oceniono 8 razy -4

    pewno szykuja sie super duży przekręt kolegów popaprańców

  • xswedc

    Oceniono 7 razy -1

    Czy w innych krajach KGHM będzie płacić podatek od wydobycia kopalin?
    Czy KGHM opłaca się tam inwestować mimo tego podatku?
    Czy KGHM chce wytransferować nasze pieniądze i płacić podatek od kopalin za granicą, a w Polsce nie?
    Czy KGHM będzie wtedy płacił swoim 19, 20 i 21 pensję?

  • sourirer

    Oceniono 11 razy -5

    Lody, lody, lody. Wg reguł J.K. Bieleckiego - najpierw sprzedamy banki tanio, a odkupimy drogo. Nasze wnuki to docenią.

  • gorzejgorzej

    Oceniono 9 razy -1

    KGHM czyli kto? Bo tuski sprzedały 10 % (?) udziałów za jednoroczą dywidendę. Podobno polskie udziały wynoszą 20%. Przy rządach sprzedawczyków to bardzo wątpliwe.

  • rabbinhood

    Oceniono 4 razy -2

    80% "merge" czyli połączeń firm nie daje oczekiwanych rezultatów i oszczędności. Jak dla mnie sprawa łatwa do przewidzenia, Oni chcieli się sprzedać aby ewentualne roszczenia pracowników, odprawy, etc związane z zamykaniem zakładu opłacił ktoś inny. Nasi liczą że na tym zarobią, ale w Kongu też na to liczyli. Zakład w Chile, to Ameryka Płd, a tam na całym kontynencie jest czas emancypacji lokalnych społeczności i nie można wykluczyć kontynentalnej przemiany, która utrudni życie korporacjom z innych kontynentów. Złoża w Chile są, ale cała otoczka społeczna i prawna może sprawić że zyski będą zostawały na miejscu. KGHM niekoniecznie będzie coś z tego mieć, a Polacy w ogóle.

  • tam96

    Oceniono 9 razy -7

    sie posikalem :D byle kazachstan czy zambia produkuje kilka razy wiecej :P o chinach to juz nie wspominajac.

    kupujta akcje lemingi! taniej nie bedzie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX