To kolejna odsłona nasilającej się ostatnio walki między
Google Places a TripAdvisorem i podobnymi stronami polecającymi hotele,
restauracje czy wyszukiwanie lotów jak Kayak. Według TripAdvisora Google Places w wynikach wyszukiwania Google'a zajmuje wyższe pozycje w rankingu niż w wynikach organicznych innych wyszukiwarek. Ma to oznaczać, że wyszukiwarka priorytetowo traktuje swoje serwisy.
"Financial Times" przypomina, że TripAdvisor w dużej mierze opiera się na ruchu z wyszukiwarek, więc ingerencja w wyniki może być krytyczna dla działalności serwisu.
Między dwoma firmami doszło do sporu już wcześniej, kiedy Google Places udostępniał opinie z TripAdvisora bez jego zgody. Publikacje zakończono dopiero w lipcu zeszłego roku po skargach innych serwisów, między innymi Yelp.
Unia Europejska ponad rok temu wszczęła dochodzenie mające zbadać czy Google nie nadużywa swojej dominującej pozycji na rynku wyszukiwarek, pisze "FT".
Sam TripAdvisor także miewa problemy. Na początku lutego brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy (ASA) orzekł, że serwis nie powinien się promować hasłem, że zamieszcza recenzje "szczere, wiarygodne i godne zaufania". Według niektórych hotelarzy w serwisie miały się pojawiać fałszywe negatywne opinie zamieszczane przez konkurencję lub pozytywne publikowane przez pracowników hoteli.
TripAdvisor zanotował w zeszłym roku wzrost przychodów o 31 proc. do 637,1 mln dok, przy spadku wartości akcji o 14 proc.