fot. Jakub Ociepa / Agencja GazetaPlakat Coca-Coli z błędnie namalowaną flagą Ukrainy
Coca-Cola, jeden ze sponsorów Euro 2012, znów ma powód do wstydu. Dwa lata temu koncern sprzedawał szklanki pokryte kadmem, w roku ubiegłym - napoje w białych puszkach z białymi niedźwiedziami. Teraz, w roku mistrzostw Europy w piłce nożnej, na plakatach pomylił kolory flagi Ukrainy.
fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Plakat Coca-Coli z błędnie namalowaną flagą Ukrainy
Na niefortunnych materiałach reklamowych Coca-Coli Zero znalazła się ukraińska flaga z pomylonym układem kolorystycznym. Flagę z żółtym pasem u góry i niebieskim na dole można zobaczyć na przystankach komunikacji miejskiej m.in. w Krakowie. - W pierwszym momencie jej nie zauważyłam, ale rzeczywiście jest to gruba pomyłka. Ktoś powinien był to przecież sprawdzić, bo to nie jest jakaś ulotka rozdawana kilku osobom - ocenia Wiktoria, Polka ukraińskiego pochodzenia mieszkająca w Krakowie.
Katarzyna Borucka z Coca-Cola Poland Services nie jest w stanie określić, ile trefnych plakatów zawisło w całej Polsce. Błąd tłumaczy ludzką pomyłką i zapewnia, że w ciągu kilku dni afisze znikną. - Błąd zauważyliśmy już w trakcie rozwieszania plakatów i natychmiast podjęliśmy działania korygujące. Dziś, najdalej jutro usuniemy te materiały - mówiła wczoraj.
Na Ukrainie na wpadkę przymknięto oko. Zamianę kolejności barw nazwano wprawdzie "żałosnym błędem", ale oficjalnych skarg do Coca-Coli raczej nie będzie. - To bardziej ludzka pomyłka, a nie prowokacja. Na Ukrainie zareagowano na nią spokojnie, jako że Coca-Cola obiecała szybko poprawić błąd - ocenia Taras Kornijuk, dziennikarz ukraińskiej telewizji ICTV.