Biznes Ludzie Pieniądze

"Z rachunkiem czy bez?". We Włoszech zaostrza się walka o rachunki fiskalne

ml, PAP
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 09:41
A A A Drukuj
We Włoszech zaostrza się walka z ukrywaniem prawdziwych obrotów poprzez niewystawianie rachunków fiskalnych, a także ze społecznym przyzwoleniem na ten masowy proceder. To jeden z elementów ofensywy rządu Maria Montiego przeciwko oszustwom podatkowym.

Surowe metody zapowiedziane w programie oszczędnościowym gabinetu wymagają, jak zauważają komentatorzy, zmiany mentalności społeczeństwa, w którym panuje duża aprobata dla praktyki płacenia w sklepie, na targu, w lokalach, ale i rzemieślnikowi czy nawet niekiedy lekarzowi, bez otrzymania poprawnego rachunku.

Równie częste jest to, że klient słyszy pytanie: "Z rachunkiem czy bez?". W tym drugim przypadku oznacza to, że za usunięcie zęba, strzyżenie czy wymianę pieca gazowego lub nocleg w hotelu płaci się mniej. Zadowolenie obu stron z takich nielegalnych transakcji sprawiło, że przez ostatnie lata stały się one prawdziwą włoską plagą - wskazuje prasa.

Do stanowczego zwalczania tego zjawiska przystąpiła pod koniec roku Gwardia Finansowa. Włoska policja skarbowa dokonała od tamtego czasu - jak przypominają media - "nalotów dywanowych" na sklepy, restauracje i hotele w eleganckiej, drogiej alpejskiej miejscowości Cortina d'Ampezzo w sylwestra, podczas zimowych wyprzedaży w dzielnicy luksusowych butików w Mediolanie, a także w Neapolu i Rzymie. Ostatnią taką spektakularną operacją były masowe kontrole w sklepach w centrum San Remo dokładnie w chwili, gdy w pobliskim teatrze rozpoczynał się tegoroczny festiwal piosenki.

Inspektorzy Gwardii stwierdzają nieprawidłowości i oszustwa na wielką skalę. W Neapolu 80 proc. sklepów, barów i lokali nie wystawia rachunków fiskalnych. Tam również, jak stwierdzili inspektorzy - nie bez ironii - doszło do "cudu": już sama ich obecność na targu sprawiła, że właściciele straganów nagle zaczęli rejestrować w swoich kasach fiskalnych wpływy wyższe nawet o 900 proc.

Uruchomiono specjalny numer telefonu Gwardii Finansowej, gdzie można zgłaszać przypadki niewystawiania rachunków.

Media odnotowały też jako niezwykle ważną dla przełamania mentalności inicjatywę restauratora z Palermo na Sycylii, który sam postanowił walczyć z oszustwami. Każdemu klientowi, który przyniesie rachunek fiskalny lub fakturę z ostatnich dni na sumę wyższą niż 40 euro, właściciel lokalu Filippo Lucchese oferuje dużą zniżkę. Rachunek, jak wyjaśnił, może pochodzić ze sklepu czy punktu usługowego dowolnej branży.

- Chodzi o to, by walkę z oszustwami podatkowymi zacząć od podstaw, włączając w to obywateli: klientów i konsumentów oraz kupców i przedsiębiorców - oświadczył sycylijski restaurator.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (37)

  • shago0

    Oceniono 12 razy 2

    tak zupełnie obiektywnie to czerpanie przez złodziei z wiejskiej dochodów z cudzej pracy i wypłacanie sobie jest zwykłym złodziejstwem. co ma pańśtwo do tego, że ja zlecam drugiej osobie ułożenie mi kafelków? przecież wiadomo że ten co układa jeść musi, zapłaci więc masę podaktów zanim się naje i wysr.a. żeby do mnie przyjechać zapłaci podatków również sporo.
    ale to oczywiście nie mieści się w głowach wszelkiej maści złodziei. trzeba dorwać się do każdej złotówki. i do tego nałożyć vat na usługi. durne państwo chce cie wsadzić do pierdla, żeby ci było prościej u adwokata zapłąć vat. bo ma być tanio. i weź rachunek żebyś mógł se w pierdlu go pooglądać. pójdziesz do dentysty, również weź kwitek bo tuski chcą mieć 42% z tego co zapłaciłeś dentyście za to że on ci plombę założył. co państwo ma wspólnego z tym? grabi po prostu własnych obywateli napuszczając jednych na drugich.
    ciekawe dlaczego nie ma vatu na kontrakty menadżerskie.
    ciekawe dlaczego nie ma vatu na usługi w rolnictwie.
    bo te zakresy dotyczą złodziei z wiejskiej. i wtedy więcej by tracili kasy, a okradać to innych, sobie nie czyniąc krzywdy.

    • farrago

      Oceniono 4 razy 0

      @shago0
      taaaa, a prąd to jest z gniazdka tak jak mleko z lodówki...
      dokształć się człowieku ekonomicznie, to będziesz wiedział jak Państwo funkcjonuje
      może się dowiesz po co są podatki
      populistą być łatwo, zbyt wiele wiedzy do tego nie potrzeba

    • hon-ker

      0

      @shago0
      jak wymyślisz lepszy system, dostaniesz nobla - pewnie z 3 mln koron, wydasz na co zechcesz. A ktoś tym kramikiem musi rządzić, nam zostaje kontorla i kontrola.

  • vivapieniata

    Oceniono 9 razy 9

    A może i u nas pora się tym zająć? Dwa lata temu otworzyłam sklep z artykułami z Niemiec: chemia, słodycze.... Włożyłam w niego wszystkie oszczędności. Kupiłam mnóstwo towaru, jeździłam sama i sama stałam w sklepie od rana do wieczora. Kupowałam tylko tam, gdzie mogli mi wystawić fakturę i oczywiście wystawiałam rachunki. Miałam takie same ceny jak na placach.
    Straciłam wszystko i zamknęłam sklep, bo nie zarabiałam nawet na czynsz, nie wspominając o towarze...
    A ludzi, którzy sprzedają na placach widzę jak mają się dobrze. Sama u nich kupuję, bo uważam że niemiecki persil jest 100x lepszy od polskiego. I nigdy nie dostałam paragonu, nikt nigdy nie dostał.
    Szara strefa kwitnie a sprzedawcy, którzy chcą być uczciwi nie mają szans na utrzymanie się...

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • shago0

      Oceniono 2 razy 0

      a oprócz tego zapłącili vat i akcyzę od paliwa, vat nazywność, akcyze na tytoń i alkohol. zapłacili bo zarobili i mieli z czego w odróżnieniu od ciebie bezrobotnej która musiała z tego złodziejskiego państwa kasę pobrać w kwocie urągającej godnosci człowieka.

    • hon-ker

      Oceniono 4 razy 0

      @vivapieniata
      słusznie.
      podkabluj ich do US. Ktoś za to musi się wziąć.

    • myslacyszaryczlowiek1

      Oceniono 1 raz 1

      @vivapieniata
      Widocznie słaba byłaś w podatkach. Bo w porównaniu z nimi co na placykach handlują nielegalnie, powinnaś być znacznie do przodu, chociażby odliczając VAT niemiecki.

  • gazeta240

    Oceniono 5 razy 3

    Czytając komentarze można dojść do wniosku, że ten problem dotyczy również Polski.

  • stary.gniewny

    Oceniono 11 razy 5

    Przyczyną kryzysu jest niedostateczne dociśnięcie podatkowe straganiarzy z pietruszką i sznurowadłami. Każdy absolwent Harvardu wie takie rzeczy.

  • q-ku

    Oceniono 17 razy 3

    u nas taka dzicz była w latach 90. Teraz nawet weterynarz daje mi paragon. Ostatnimi, którzy zarabiają na lewo są.. lekarze. Ci od ludzi:-)

    • myslacyszaryczlowiek1

      Oceniono 23 razy 9

      @q-ku
      Dziczą bez rozumu, to ty jesteś. Kasy do sklepów dopiero wprowadzano w latach dziewięćdziesiątych.
      Przedtem był niewielki podatek obrotowy w granicach jednego procenta. Ale ktoś chciał zarobić na produkcji kas, więc wprowadzono kasy, VATy , specjalne departamenty od VATu, biurwy w skarbówkach, sklepy musiały zatrudnić księgowe , kontrole skarbowe itd.... W rezultacie płacisz za to wszystko chociażby dłuższą pracą do emerytury

    • shago0

      Oceniono 7 razy 1

      @myslacyszaryczlowiek1
      ale komuniści tego nie zrozumiom, oni muszą bogatemu zabrać i przejeść, przecież nie oddadzą biednemu bo będzie bogaty i trzeba mu będzie zabrać.

    • shago0

      Oceniono 10 razy 4

      @myslacyszaryczlowiek1
      bo komunista musi kontrolowac i sprawdzać.
      nie wystarczy jeden departament nie ujawnionych źródeł. obecnie wszystko jest w komputerze, wiadomo co kto kupił cennego. skoro nie pokazywał dochodów to skąd miał? ale nie, trzeba każdego obywatela traktować jak złodzieja i na ściągnięcie złotówki wydać dwie. i kasy nawet do publicznych sraczy wstawić, bo przecież za usługę się płaci. a lemingi to łykają i jeszcze się podniecają paragonami.

  • jozek48

    Oceniono 12 razy 2

    U nas też by się przydały intensywniejsze kontrole, można kilka mld uzyskać do tej dziury budżetowej.
    Ja praktykuję model, najpierw gotówka a potem proszę o paragon. Dwa razy facet chciał mnie skroić ekstra na podatek VAT, że niby mam dopłacić! Naprawa monitora i w serwisie samochodowym.
    Sezon nad morzem może jest i krótki, ale wystarczająco długi aby kasy pokryły się kurzem. Tam to się dzieje, w każdej restauracji idzie bez podatku, trzeba się upominać bo okradamy samych siebie. Gdzie te kontrole?

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • Gość: Echnaton

      Oceniono 2 razy 2

      @jozek48
      A potem Rządzący mają kasę żeby od WYBRANYCH FIRM kupować za dwa razy ryle w przetargach publicznych. Nikt nie kontroluje za ile kupuje się np ryzę papieru. Kościół też ma potrzeby duże i w nosie ma dziurę budżetową. Premie za budowę stadionu - mus jest wypłacić, bo taki kontrakt i nikt nie wnika dlaczego nie zapłacono robotnikom. WNIOSEK PŁACIĆ PODATKI!!!

    • myslacyszaryczlowiek1

      0

      @kelowna
      W USA jest podatek, ale nie tak skomplikowany jak VAT.. Bezprawie? Gdybym wszyscy przestrzegali prawa to gospodarka tego kraju by znacznie zwolniła, wszyscy by strajkowali po włosku.

    • pytton

      0

      @kelowna
      masz racje, jest
      w wysokosci, uwaga - od 2 do 6 procent - w zaleznosci od stanu
      porownaj to z naszym VAT'em......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX