Biznes Ludzie Pieniądze

Czy premier Tusk przekona kobiety do wydłużenia wieku emerytalnego?

ania, PAP
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 14:55
A A A Drukuj
- Rozumiemy, że zmiany emerytalne brutalnie wkraczają w marzenia o odpoczynku na emeryturze - powiedział premier Donald Tusk podczas konferencji zorganizowanej przez Parlamentarną Grupę Kobiet. Tusk przypomniał, że projekt reformy emerytalnej zakłada, że będzie ona rozłożona w czasie, w przypadku kobiet - na 28 lat, do 2040 roku
Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
Donald Tusk
- Konsultacje w sprawie projektu podwyższającego wiek emerytalny i zrównującego go dla kobiet i mężczyzn mają rozwiać obawy Polaków i doprowadzić ustawę do optymalnego kształtu - zadeklarował Tusk na spotkaniu z Parlamentarną Grupą Kobiet. - Chcę powiedzieć, że mamy w pełni świadomość, jak dużo znaków zapytania Polacy, a szczególnie Polki, stawiają nad sensem tej zmiany, która rząd proponuje - mówił.

Zaznaczył, że podobnych spotkań będzie więcej i rząd przykłada do nich dużą wagę. - Wszystkie te spotkania mają doprowadzić do optymalnego kształtu tej ustawy, ale równocześnie do rozwiania obaw tam, gdzie one nie do końca są uzasadnione, chociaż zrozumiałe - powiedział Tusk.

Głos zabrał również minister finansów Jacek Rostowski. - Reformą emerytalną chcemy sprawić, aby katastrofa demograficzna miała jak najmniejsze skutki - tłumaczył. Dodał, że powodem wprowadzania reformy nie jest obecny deficyt budżetu.

- Ustawa podwyższająca wiek emerytalny nie jest jedynym sposobem na rozwiązanie problemów demograficznych, ale ja lepszych pomysłów nie mam - mówił Rostowski. - Nie mówię, że ta ustawa w jej obecnej formie jest jedynym wyobrażalnym sposobem na rozwiązanie tego problemu, ale ja, szczerze mówiąc, lepszych pomysłów nie mam. Jesteśmy oczywiście jak najbardziej otwarci na doprecyzowanie i inne, lepsze pomysły.

Mówił, że w ciągu najbliższych lat liczba osób pracujących będzie spadać. Natomiast liczba emerytów będzie się zwiększać. Minister przypomniał, że teraz mamy ponad cztery osoby w wieku produkcyjnym na jednego emeryta, a w 2040 roku będą tylko dwie osoby, a w kolejnych latach ta relacja się jeszcze pogorszy.

Minister pracy, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślił, że zmiany w systemie emerytalnym będą wprowadzane ewolucyjnie. - Ta ewolucja ma następować o jeden miesiąc, co cztery miesiące i wiek emerytalny dla mężczyzn będzie osiągnięty w 2020 r., a wiek emerytalny 67 lat dla kobiet zostanie osiągnięty 1 września 2040 r. - przypomniał w czwartek minister.

Szef resortu pracy przypomniał, że w projekcie przedłożonym do konsultacji społecznych znalazły się również zapisy dotyczące zrównania stażu ubezpieczeniowego dla kobiet i mężczyzn. Chodzi o przepracowane lata pracy uprawniające do otrzymania świadczenia. Dodał, że będzie również realizowany program aktywizacji zawodowej dla osób po 60. roku życia.

Rządowy projekt reformy emerytalnej zakłada stopniowe podwyższanie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat. Reforma podnosi też wiek emerytalny rolników, sędziów i prokuratorów do 67 lat.

Projekt zakłada, że od 2013 r. wiek przechodzenia na emeryturę kobiet i mężczyzn co cztery miesiące będzie podwyższany o kolejny miesiąc, co oznacza, że z każdym rokiem trzeba będzie pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób docelowy poziom 67 lat w przypadku mężczyzn ma zostać osiągnięty w roku 2020, natomiast kobiet - w 2040. Nowe regulacje objęłyby kobiety urodzone po 31 grudnia 1952 r. i mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • tmk1969

    0

    Stary człowiek i może

    Stary człowiek i może.
    Czyje to stwierdzenie?
    Myślicie, że wiecie może?
    Ale z was jelenie.
    Toż to nasz premier nieboże,
    dokonał odkrycia:
    Stary człowiek i może,
    aż do końca życia.

    Tomasz Kuza
    Niebezpieczna jej uroda.pl

  • cleomenes

    0

    moglby zaczac przekonywac, ze kazdy musi sam sobie szukac form inwestowania i oszczedzania na przyszlosc. dobrym rozwiazaniem moga byc na pewno TFI.

  • ahk4iepaiv8u

    Oceniono 1 raz 1

    Jedno jest pewne, nawet kobiety nie "przekonają" premiera Tuska do radykalnego zmniejszania ilości biurokracji i wydatków rządowych..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX