Biznes Ludzie Pieniądze

Nowa oferta i konkurs Netii: "wydżampuj" telewizję

Przemysław Poznański, vad
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 17:31
A A A Drukuj
Tomasz Kot powraca jako twarz Netii. Nie będzie jednak reklamował jej jako operatora telekomunikacyjnego, ale jako dostawcę telewizji.
Michał Dolny, dyrektor marketingu Netii, prezentuje zastępców Tomasza Kota
Fot. JACEK ŁAGOWSKI
Michał Dolny, dyrektor marketingu Netii, prezentuje zastępców Tomasza Kota
Jak rośnie dostęp do internetu w gospodarstwach domowych
Jak rośnie dostęp do internetu w gospodarstwach domowych
- Nie jest tak, że byliśmy skazani na Tomka, ale po długiej analizie uznaliśmy, że tylko on sprawdzi się nowej kampanii - przekonuje Michał Dolny, szef marketingu Netii.

Kot zniknął z reklam Netii na początku 2011 r.



Wcześniej przez długie miesiące wcielał się m.in. w selekcjonera polskiej reprezentacji, jej fikcyjnych zawodników oraz hipnotyzera, przypominającego Anatolija Kaszpirowskiego, a namawiającego do kupna internetu w Netii. Ta ostatnia kampania sprawiła, że spółka nie nadążała z podłączaniem klientów do usługi. Zatkały się infolinia i dział obsługi klienta.



Dlatego pożegnanie z aktorem było dla konkurentów i specjalistów od marketingu dużym zaskoczeniem. - Nie wiem, czy nie jest to primaaprilisowy żart - zastanawiał się Marcin Staniszewski z agencji reklamowej Young & Rubicam Brands. Dariusz Kubuj z firmy doradczej Kubuj Strategia komentował: "Wizerunek Tomasza Kota zrósł się już na tyle mocno z wizerunkiem reklamowanej przez niego Netii, że dopasowanie wydaje się całkowicie naturalne. (...) Tomasza Kota uważam za najlepiej obsadzonego w reklamie polskiego celebrytę". Aktora zastąpili członkowie Instytutu Netii - młodzi pasjonaci internetu z różnych zakątków świata oraz... małpy człekokształtne. Zmiana nastąpiła wraz z usługą "Telewizji osobistej". To dostęp do telewizji w technologii IPTV, naziemnej telewizji cyfrowej i serwisu na życzenie HBO GO. Reklamowały ją filmiki z wyśpiewywaną w rytmie hip-hopu piosenką, nadsyłane także przez amatorów.



Reklama z Kotem ma być utrzymana w podobnym klimacie. Operator będzie reklamował swoją usługę poprzez pokazywanie... telewizorów. Aktor zagra prezentera telewizyjnego odwiedzającego domy "zwykłych Polaków", którzy postanowili w niezwykły sposób ozdobić swoje odbiorniki - jest tu więc i telewizor wbudowany w maskę samochodu, jest też ozdobiony trofeami myśliwskimi.

- W domach Polaków telewizor to centrum domu, nieraz tworzymy wokół niego swoisty ołtarzyk - mówi Dolny. Stąd pomysł, by namawiać klientów Netii do "wydżampowania" (to słowo stworzono na potrzeby kampanii), czyli ozdobienia swoich telewizorów. Najlepsze projekty zostaną nagrodzone.

Kampania z Kotem rusza w poniedziałek i nie ma nic wspólnego z najnowszymi zmianami w ofercie telekomunikacyjnej Netii. A te też są ważne - operator zdecydował się zwrócić do uboższych klientów.

- Około 30 proc. społeczeństwa jest wrażliwych na ceny. Zaproponujemy im internet do 2 Mb/s za 49,90 zł oraz tani abonament na telefon stacjonarny za 34,90 zł - mówi Marcin Malinowski odpowiedzialny za rozwój biznesu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy