Biznes Ludzie Pieniądze

Włochom w kryzysie najtrudniej zrezygnować z najlepszego wina

bed, PAP
25.02.2012 , aktualizacja: 25.02.2012 11:02
A A A Drukuj
Kryzys sprawia, że Włosi gotowi są zrezygnować z wielu rzeczy, ale nie z wina najwyższej jakości.
We Włoszech przybywa koneserów
Czerwone wino - fot. sxc.hu
We Włoszech przybywa koneserów "pięciogwiazdkowego" wina wśród młodych ludzi w wieku od 25 do 34 lat
Z sondażu przeprowadzonego przez instytut badania opinii publicznej Ispo na temat konsumpcji najlepszych gatunków wina (Chianti, Barbera i Brunello) wynika, że 20 proc. Włochów nie zrezygnuje z nich nawet w obliczu kryzysu. Aż jedna trzecia ankietowanych twierdzi, że znakomite wino rekompensuje konieczność innych wyrzeczeń.

We Włoszech, gdzie 53 procent mieszkańców pije regularnie wino do posiłków, właśnie ten trunek i to w cenach sięgających 20-50 euro za butelkę, okazuje się luksusem, z którego najtrudniej zrezygnować.

Co ciekawe, przybywa koneserów "pięciogwiazdkowego" wina wśród młodych ludzi w wieku od 25 do 34 lat, co obaliło utrwalone już przekonanie, że to pokolenie preferuje inne drinki.

W konsumpcji wina odnotowano także wyraźny akcent patriotyczny. 72 procent koneserów najwyższej klasy gatunków rodzimego wina wyznaje, że jego picie napełnia ich narodową dumą. Uważają oni również, że w ten sposób pomagają gospodarce kraju.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (7)

  • malyedu

    0

    Panowie ! Miało być o winie, a nie o patentach.

  • cyklina-klimkiewicz

    0

    Z prawdy zawartej w winie, nie warto rezygnować.Jakaś przyjemność w życiu musi być.B.Klimkiewicz.

  • dr.hab

    0

    @motyla noga
    Termin "pieciogwiazdkowy" zostal ujety w cudzyslow. Jak, powiedzmy, "rasowy" w odniesieniu do samochodu sportowego czy "pelnokrwisty" w opisie konia szlachetnej rasy. Doslownosci tu ani za grosz.
    Per analogiam, jak sie zapatrujesz na "patentowanego idiote"?
    Jak wyzej, z patentem potocznie rozumianym nie ma to wiele wspolnego, bystrzaku. Z idiota jak najbardziej.

    • zw15

      0

      @dr.hab
      otoz to ,motyla czy stolowa to zawsze noga,a tak na marginesie w usa i kanadzie podaje sie czesto walor wina w postaci gwiazdek ale czy to moze wiedziec ktos kto pija na codzien bezgwiazdkowego jabola chic.

    • 1410_tenrok

      0

      @dr.hab
      Wwidać, że nie pojmujesz prostego, jakkolwiek nieco staromodnego języka. "patentowany idiota" to taki, któremu wręczono patent. To nie ma nic wspólnego z potocznym rozumieniem tego terminu graniczonym do rozumienia praw autorskich na wynalazek.
      Kiedyś, każdy kto konczył, np. szkołę wojskową lub inną dostawał patent - czyli uroczyste świadectwo - oficerski. Był więc patentowanym oficerem. W żeglarstwie nadal to określenie istniej.

      W takim rozumieniu należy rozumieć patentowanego idiotę.

      Z innej strony, ciekawi mnie dlaczego na forach udziela się tak wielu "polonistów"................ niedoroboionych, jakkolwiek w zasadzie i pięciogwiazdkowych i patentowanych.

  • Gość: motyla noga

    0

    Pięciogwiazdkowe wino???

    Najwyraźniej do redaktora powróciły majaki młodości spędzonej w oparach radzieckich "koniaków"... :D

    • dr.hab

      0

      @Gość: motyla noga

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX