Brytyjski rząd oferuje Somalijczykom pomoc humanitarną, finansową i wsparcie w walce ze zbrojnymi ugrupowaniami. I zarazem liczy na udział w eksploatacji bogactw naturalnych tego kraju, zwłaszcza ropy naftowej - twierdzi tygodnik brytyjski "The Observer".
Najpierw z wizytą do Somalii wybrał się brytyjski minister spraw zagranicznych. Zaś w zeszłym tygodniu brytyjski premier David Cameron prowadził międzynarodową konferencję na temat Somalii. Obiecywał wszelką pomoc dla tamtejszych władz i wsparcie w walce ze zbrojnymi ugrupowaniami, które nie uznają władz w Mogadiszu.
Tygodnik "Observer" twierdzi, że Londyn zainteresował się problemami Somalii, bo stoją za tym biznesowe kalkulacje. W prowincji Punt w północno-wschodnim rejonie Somalii znajdują się złoża ropy naftowej (w marcu mają to potwierdzić próbne wiercenia kanadyjskiego koncernu Africa Oil), a firmy brytyjskie - jak BP - chciałyby się do wydobycia somalijskiej ropy włączyć. Na włączenie się BP liczy zresztą i Somalia, co tamtejszy minister odpowiedzialny za negocjację porozumień naftowych przyznał w rozmowie z tygodnikiem.
Według szacunków Africa Oil somalijskie rezerwy ropy to 4 mld baryłek (ich rynkowa wartość to 500 mld dol.) Jeśli te szacunki się potwierdzą, Somalia znajdzie się w gronie 20 państw z największymi rezerwami ropy naftowej na świecie. Ocenia się, że jeszcze bogatsze złoża ropy mogą się kryć na dnie Oceanu Indyjskiego u wybrzeży Somalii. Oprócz ropy Somalia najprawdopodobniej ma złoża gazu i uranu.
i to jest właśnie fajny kraj UK. Walczy o swój interes i swoich obywateli. A nie jak Polska. Gnębi swoich.
Gość: ws
Oceniono 2 razy
0
@tur26
posłuchaj turku , już dwieście lat walczą o swoje kolonizujac , jak masz wiecej niż 26 lat to możesz pamiętać jak my czuliśmy się gdy Rosjanie dbali oswój interes
jans0091
Oceniono 8 razy
2
normalny biznes coś za coś , braterska pomoc naszych wschodnich braci wykończyła polską gospodarkę i pół Europy, my im żywność oni nam lokomotywy i maszynki do mięsa które było już w ruskich sklepach .
st1111
Oceniono 2 razy
0
@jans0091
Ciekawe czym będziemy spłacać te 50mld$ nadwyżki importowej za gaz i ropę?
Jak ci dupa zmarznie to inaczej będziesz gadał.
Gość: zbanowany
Oceniono 2 razy
2
Dlaczego zwykly szantaz i wymuszenie dokanonana kims w "trudnej sytuacji" nazywa sie pomoca humanitarna? czy dlatego ze robi to rzad a nie ludzie z "miasta".
@czarnyhs
już widze jak oddajesz im pół pensji co miesiąc ...
californian1
Oceniono 1 raz
1
@czarnyhs
@czarnyhs
Jestes po prostu idiota lub tepym naiwniakiem. Za darmo to mozna sie tylko przeziebic, dostac kataru i zapalenia pluc. W polityce - zwlaszcza miedzynarodowej - nie istnieje cos takiego jak "za darmo". Wszystko jest kalkulacja strat i zyskow ( pieniedzy, surowcow, zasobow ludzkich, prestizu, wplywow politycznych, gospodarczych etc). Tak bylo od zawsze. Niezaleznie czy twojej anielskiej duszy sie to podoba czy nie. Realne zycie to nie sfilmowana bajka z Hollywood.
st1111
Oceniono 10 razy
0
Dajcie się okraść to może z głodu nie zdechniecie.
gtpress
Oceniono 5 razy
5
nic nowego, zdaje sie, ze ONZ juz to przerabiala, "ropa za zywnosc" ?