Za wychowawczy zapłaci państwo. Emerytura z KRUS nie wzrośnie

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
19.04.2012 03:00
A A A
Po podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat emerytury kobiet mocno wzrosną

Po podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat emerytury kobiet mocno wzrosną (GW)

Matka rolniczka na urlopie wychowawczym będzie przez trzy lata zwolniona z opłaty składek. Płacić będzie za nią państwo. Zyska doraźnie, ale emerytura jej nie wzrośnie
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Koniec marca. Obok siebie na konferencji prasowej stoją premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak. Chwilę wcześniej poinformowali, że obie partie dogadały się w sprawie podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat.

Tusk tłumaczy, że rząd zamierza sfinansować składki emerytalne za czas urlopu wychowawczego dla kobiet na samozatrudnieniu i podlegających pod KRUS. A nawet za kobiety, które nigdzie nie pracowały, np. studentki. Dzięki temu ich emerytura będzie wyższa. Dziś takie prawo mają tylko kobiety zatrudnione na etacie.

Ekonomiści i eksperci od polityki społecznej od lat powtarzają, że obecne uregulowania to dyskryminacja. W większości państw Europy - np. w Niemczech, Portugalii i Wielkiej Brytanii - państwo odprowadza składki emerytalne za rodzica opiekującego się dzieckiem niezależnie od tego, czy jest on na etacie, czy nie.

Podstawą naliczania składek emerytalnych dla kobiet na samozatrudnieniu będzie (tak jak u kobiet na etacie) 60 proc. średniej pensji. Bezrobotne dostaną mniej - 75 proc. od pensji minimalnej. Prawo do składek mieliby też mężczyźni, którzy zdecydowaliby się na opiekę nad dzieckiem.

Z sali pada pytanie o matki ubezpieczone w KRUS. Co z nimi? Tusk przekazuje głos Pawlakowi. Ten przegląda coś na iPadzie i udziela kilku wymijających odpowiedzi.

Pytanie jest jednak jak najbardziej na miejscu.

Kobiety pracujące na roli nie mają indywidualnych kont emerytalnych. Do ich emerytur dopłaca budżet. Ich emerytura nie jest więc liczona jak w przypadku Polek z miasta: ilość zebranych składek dzielonych przez statystyczną długość życia. Dosypywanie im więc pieniędzy za urlop wychowawczy nie ma sensu.

Nasze źródło w rządzie zdradza: - Wybieraliśmy inne rozwiązanie. Kobiety z gospodarstw rolnych w czasie wychowawczego będą zwolnione ze składek na KRUS. Nie będą więc musiały martwić się, by co kwartał płacił składki. I w ten sposób państwo wesprze je gdy zdecydują się opiekować dziećmi.

Jak to wygląda jeśli chodzi o liczby?

•  Kobieta na etacie i samozatrudniona ze średnią pensją jeśli uda się na wychowawczy dostanie w formie składek 424,44 zł miesięcznie. To daje ponad 5 tys. zł rocznie i 15 tys. w trzy lata •  Kobieta na etacie z minimalną pensją dostanie w składkach 292,80 zł, czyli ponad 3,5 tys. zł rocznie i 10,5 tys. zł w trzy lata

•  Bezrobotna, np. studentka. Miesięczna składka emerytalna na wychowawczym wyniesie ok. 220 zł. To daje ponad 2,6 tys. zł rocznie i 7,9 tys. zł w trzy lata A w KRUS? Dziś składki na KRUS płaci się kwartalnie. W gospodarstwie do 50 ha wynoszą 366 zł. Kobieta przebywająca na wychowawczym przez maksymalny okres, czyli 3 lata, będzie zwolniona ze składki. Rocznie zyska 1464 zł. Przez 3 lata daje to 4392 zł (wyliczenia są bez inflacji oraz wzrostu PKB.).

Emerytur im to jednak nijak nie powiększy. Rząd nie osiągnie więc w przypadku kobiet ubezpieczonych w KRUS swojego celu jakim jest (poprzez wydłużenie lat pracy) zwiększenie ich świadczeń na starość.

A będą one niskie. System KRUS nie ma nic wspólnego z ZUS. W ZUS dostaje się dokładnie tyle, ile wpłaciło się składek. W KRUS podstawowa składka emerytalna to 80 zł miesięcznie, emerytury są niskie 799,18 zł, ale w przeważającej części (w ponad 70 proc.) finansowane przez budżet państwa.

Jacek Kucharczyk, szef Instytutu Spraw Publicznych, przyznaje, że najsprawiedliwszym rozwiązaniem byłoby, gdyby każda matka na wychowawczym miała jednakową pomoc od państwa.

Nie będzie to jednak możliwe, dopóki będziemy mieli dwa systemy - KRUS i ZUS.

- W konsekwencji dopłata do wychowawczego tylko utrwala już istniejące różnice w obu systemach - mówi Kucharczyk. - Kobieta na etacie czy samozatrudniona będzie miała emeryturę liczoną z odłożonych przez siebie składek i z dopłatą od państwa za wychowawczy, a kobieta z KRUS dostanie niewielką emeryturę, którą w większości sfinansuje państwo.

Ustawa o pomocy dla matek ma być gotowa w ciągu kilku miesięcy.

Na pewno nie będzie jednak częścią - na co nalegali niektórzy ludowcy - ustawy o podwyższeniu wieku emerytalnego.

Ta ostatnia ma być przyjęta na Radzie Ministrów jutro. Razem z nią będzie rozpatrywana ustawa o podwyższeniu wieku emerytalnego dla nowo przyjętych do służby mundurowych. Zamiast 15 mają pracować do emerytury 25 lat. Będą też musieli skończyć 55 lat (dziś wiek nie ma znaczenia).

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • 11krzych

    Oceniono 5 razy 5

    Płacić będzie za nią państwo.

    Nie chodzi mi konkretnie o tą kasę, dla tej matki. Chodzi mi o ogół wydatków na ZUSy, kościół, górników itp. Czy wszystkie publikatory nie mogłyby używać słowa "podatnik" zamiast "państwo". Bo do ludzi musi w końcu trafić kto płaci, inaczej każdy to olewa. No bo co mi do tego, że państwo komuś coś zapłaci, przecież "to nie za moje".
    Piszcie więc do ku... nędzy tak: "Płacić będzie za nią podatnik".
    Bo pieniądze państwa większości wiszą, a nad wydatkami podatnika już się może niejeden zastanowi. Niby to samo, ale do ludzi inaczej dociera.

  • Gość: ww3

    Oceniono 7 razy 5

    "Płacić będzie za nią państwo."
    Jakie ... państwo? Zapłacą frajerzy płacący podatki.

  • euro-news

    Oceniono 2 razy 0

    kurna, co wiadomosc to jakas farsa

  • forumowiecgwna

    Oceniono 4 razy 0

    Co normalnego podatnika, a takich czynnych jest pewnie z 20mln, interesuja urlopy wychowawcze pan rolniczek, ktore wszystko DOSTAJA??????
    Granda.

    Wlasnie mam problemy z ZUSem, bo spoznilem sie ze skladka o kilka dni. Nie ma zmiluj sie - czuje sie jakbym mial zaraz stanac pod murem rozstrzelan!!!!! Nie ma zadnego zmiluj sie - jest ostre rzniecie, nie to leze, ide z torbami.
    Ale rolniczkom oczywiscie "sie da".

  • kedaison49

    Oceniono 2 razy -2

    Tytuł jest nieprawdziwy bo emerytury z KRUS są ryczałtowe i ich wysokość jest niezależna od kwoty wpłaconych składek.

  • malyjasio2010

    Oceniono 16 razy -2

    A co mnie obchodzi los kur domowych?

    Nie pracujesz to nikt za ciebie na emeryturę odkładać nie będzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX