Kredyt z budżetową dopłatą wyłącznie na kupno nowego mieszkania lub budowę domu - proponują Polski Związek Firm Deweloperskich i Związek Banków Polskich
ZOBACZ TAKŻE
- Deweloperzy w odwrocie (16-07-09, 16:04)
- Jak deweloper knebluje klientów (13-07-09, 03:00)
- Na ratunek bezrobotnym kredytobiorcom (22-06-09, 21:08)
- "GP": Deweloper zapewni kredyt bez marży (18-06-09, 16:28)
- Pożyczyłeś - płać odsetki (18-06-09, 07:36)
- "Polska": Banki bronią się przed frankami z kantorów (16-06-09, 08:31)
- Fiskus zaplanował przyszły rok (15-06-09, 20:42)
- Ile wynoszą dodatkowe koszty przy nabyciu mieszkania? (21-06-09, 10:41)
- Rodziny na swoim, ale za większy kredyt (08-06-09, 20:46)
- Program "Rodzina na swoim": Dopłaty dla bogatych? (26-05-09, 14:36)
- Mieszkania z mieszkańcami. Kto chce kupić? (13-05-09, 20:45)
- Fedak: Pomoc w spłacie kredytu hipotecznego dla bezrobotnych małżeństw (11-05-09, 11:15)
SERWISY
Obie organizacje, oraz wspomagające je Gdańska Akademia Bankowa, uzgodniły właśnie projekt gruntownej modyfikacji rządowego programu "Rodzina na swoim". Teraz przekażą swoje propozycje ministrom: infrastruktury i finansów oraz posłom z sejmowej komisji "Przyjazne Państwo".
Chodzi o radykalne zwiększenie dostępności kredytów, w których spłacie pomaga państwo - przez osiem lat spłaty dopłaca mniej więcej połowę odsetek. W czasie niedawnej debaty na Krajowym Kongresie Finansowania Nieruchomości deweloperzy i bankowcy byli zgodni, że z takich dopłat powinny móc korzystać także osoby samotne (obecnie rodziny i osoby wychowujące dzieci). Kontrowersje wzbudziła natomiast propozycja Polskiego Związku Firm Deweloperskich, by wyłączyć z programu rynek wtórny. Ostatecznie bankowy ją poparli. Równocześnie zrezygnowali ze swojego postulatu - podniesienia pułapu cen mieszkań objętych dopłatą. Pułap ten miałby wzrosnąć, ale tylko w gminach sąsiadujących z miastami wojewódzkimi.
Ponadto deweloperom i bankowcom zależy na zmianie formuły dopłat. Nowa, to pomysł prof. Leszka Pawłowicza z Gdańskiej Akademii Bankowej. Chodzi o to, by budżet pomagał kredytobiorcom przez cały okres spłaty kredytu, ale tylko wtedy, gdy oprocentowanie przekroczy określony pułap. Natomiast w okresie, gdy stopy są niskie, kredytobiorcy żadnej dopłaty by nie dostawali. "Regulacja ta miałaby zapobiegać stymulowaniu tzw. bąbli cenowych w okresach koniunktury" - wyjaśniają sygnatariusze porozumienia. Ich zdaniem, "regulacja ta ponadto ułatwi bankom szacowanie zdolności kredytowej ponieważ spowoduje ograniczanie ryzyka stopy procentowej dla kredytobiorców".
Polski Związek Firm Deweloperskich i Związek Banków Polskich będą też lobbować w kwestii budownictwa czynszowego oraz bezpieczeństwa klientów deweloperów. W tym drugim przypadku obie organizacje rekomendują tzw. rachunek powierniczy. Wpływałyby nań pieniądze osób finansujących budowę mieszkań. Bank wypłacałby deweloperowi te pieniądze w miarę postępu robót.
Więcej w blogu Marka Wielgo
Chodzi o radykalne zwiększenie dostępności kredytów, w których spłacie pomaga państwo - przez osiem lat spłaty dopłaca mniej więcej połowę odsetek. W czasie niedawnej debaty na Krajowym Kongresie Finansowania Nieruchomości deweloperzy i bankowcy byli zgodni, że z takich dopłat powinny móc korzystać także osoby samotne (obecnie rodziny i osoby wychowujące dzieci). Kontrowersje wzbudziła natomiast propozycja Polskiego Związku Firm Deweloperskich, by wyłączyć z programu rynek wtórny. Ostatecznie bankowy ją poparli. Równocześnie zrezygnowali ze swojego postulatu - podniesienia pułapu cen mieszkań objętych dopłatą. Pułap ten miałby wzrosnąć, ale tylko w gminach sąsiadujących z miastami wojewódzkimi.
Ponadto deweloperom i bankowcom zależy na zmianie formuły dopłat. Nowa, to pomysł prof. Leszka Pawłowicza z Gdańskiej Akademii Bankowej. Chodzi o to, by budżet pomagał kredytobiorcom przez cały okres spłaty kredytu, ale tylko wtedy, gdy oprocentowanie przekroczy określony pułap. Natomiast w okresie, gdy stopy są niskie, kredytobiorcy żadnej dopłaty by nie dostawali. "Regulacja ta miałaby zapobiegać stymulowaniu tzw. bąbli cenowych w okresach koniunktury" - wyjaśniają sygnatariusze porozumienia. Ich zdaniem, "regulacja ta ponadto ułatwi bankom szacowanie zdolności kredytowej ponieważ spowoduje ograniczanie ryzyka stopy procentowej dla kredytobiorców".
Polski Związek Firm Deweloperskich i Związek Banków Polskich będą też lobbować w kwestii budownictwa czynszowego oraz bezpieczeństwa klientów deweloperów. W tym drugim przypadku obie organizacje rekomendują tzw. rachunek powierniczy. Wpływałyby nań pieniądze osób finansujących budowę mieszkań. Bank wypłacałby deweloperowi te pieniądze w miarę postępu robót.
Więcej w blogu Marka Wielgo
Źródło: Gazeta Wyborcza
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów
Przeczytaj 41 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach












