Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Polbank musi się wytłumaczyć przed UOKiK

Nina Hałabuz
2009-06-25, ostatnia aktualizacja 2009-06-24 21:09

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejrzewa, że w umowach kredytowych Polbank stosował niedozwolone zapisy. Jeśli zarzuty się potwierdzą, prezes UOKiK może nałożyć na bank potężną karę.

- Wszczęliśmy postępowania w sprawie czterech klauzul - mówi w rozmowie z "Gazetą" Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK. Dwie - zdaniem Urzędu - od dawna figurują na liście klauzul niedozwolonych (czyli sąd uznał, że łamią interesy konsumentów). Dwie kolejne mogą okazać się niezgodne z prawem bankowym.

Polbankowi czkawką odbijają się próby renegocjowania z klientami umów kredytowych. W marcu alarmowaliśmy, że bank zaczął wzywać klientów na rozmowy w sprawie podwyższenia marż ich kredytów hipotecznych. Chodziło o osoby, których kredyty - z powodu wzrostu kursu franka szwajcarskiego - stały się wyższe od wartości kupionych za pożyczone pieniądze mieszkań. Wtedy, pod naciskiem mediów i Komisji Nadzoru Finansowego, Polbank najpierw zawiesił renegocjacje, a w końcu obiecał, że anuluje podpisane już przez klientów aneksy.

Tysiące klientów Polbanku odetchnęło z ulgą. Mimo to sprawie postanowił się przyjrzeć UOKiK. Przez dwa miesiące prześwietlał zapisy umów o kredytach hipotecznych, które bank podpisywał z klientami. I dopatrzył się kilku nieprawidłowości. Kwestionuje np. zapis, zgodnie z którym informacje o obowiązujących opłatach i prowizjach są dostępne w placówkach banku. - Wysokość opłat i prowizji ma duży wpływ na koszty ponoszone przez klienta i w związku z tym informacja o ich zmianie powinna zostać mu dostarczona - mówi Bartosz Kostur z Departamentu Polityki Konsumenckiej.

Urząd zgłasza się też wątpliwości co do zapisu, w którym bank wylicza okoliczności, w których klient nie dotrzymuje warunków udzielenia kredytu. Zgodnie z umową powodem może być np. pogorszenie się sytuacji finansowej kredytobiorcy, która - w ocenie banku - zagraża terminowej spłacie kredytu. - To sformułowanie nieprecyzyjne, które daje bankowi zbyt szerokie pole do interpretacji - ocenia Kostur.

Na razie UOKiK wysłał pismo i czeka na wyjaśnienia Polbanku. - Pismo wpłynęło do banku - przyznaje Paweł Maliszewski, dyrektor ds. marketingu w Polbanku, zapowiadając jednocześnie, że bank odpowie na nie w ciągu 14 dni.

Jeśli pomimo wyjaśnień Urząd dojdzie do wniosku, że klauzule rzeczywiście są niezgodne z prawem, Polbank będzie musiał zmienić tysiące umów. Grożą mu też sankcje finansowe: prezes UOKiK może nałożyć na bank karę w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów. - Bank może się od takiej decyzji odwołać - przypomina Krasnodębska-Tomkiel. Wskazuje też, że w ostatnich tygodniach Urząd wziął pod lupę wiele instytucji finansowych. Do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafiły m.in. pozwy przeciwko BRE Bankowi, Millennium, Getin Bankowi, Lukas Bankowi i Nykredit. Pierwsze postępowania przed SOKiK-iem zaplanowane są na przełom lipca i sierpnia. - W toku jest 6 pozwów, 4 postępowania administracyjne i 19 postępowań wyjaśniających - wylicza szefowa UOKiK.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Rynki

Indeksy
WIG20
WIG20