Biznes Ludzie Pieniądze

Wdowy nie będą dostawać rent po mężach?

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
2009-08-13, ostatnia aktualizacja 2009-08-20 15:13

50-letnie wdowy nie będą dostawać rent po mężach - taki projekt prześlą rządowi organizacje przedsiębiorców: - Powinny iść do pracy. Są zdrowe, sprawne, czemu mamy je utrzymywać?

Organizacje przedsiębiorców proponują zabranie 50-letnim wdowom rent po mężach
Fot. Michal Lepecki / AG
Organizacje przedsiębiorców proponują zabranie 50-letnim wdowom rent po mężach

Nie sięgajmy po wdowi grosz - komentarz Leszka Kostrzewskiego i Piotra Miączyńskiego



W poniedziałek projekt ustawy Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" przekaże minister pracy Jolancie Fedak. Zajmie się nim też Komisja Trójstronna. Zdaniem pracodawców na odebraniu wdowom rent ZUS oszczędziłby 4 mld zł rocznie.



Renta rodzinna - średnio 1283 zł brutto miesięcznie - należy się wdowie, jeśli w chwili śmierci męża miała 45 lat. Pieniądze wypłacane są od momentu, kiedy ukończy 50 lat. Dożywotnio. Dostać je może też mąż po żonie, ale takie przypadki to margines.

Renty rodzinne w sumie dostaje 1,2 mln osób. Część z nich to inwalidzi i osoby, które wychowują niepełnoletnie dzieci. Ale renty pobiera też 300 tys. wdów, które odchowały już dzieci albo ich nie mają.

Pracodawcy uważają, że to niesprawiedliwe. Nie chcą tym kobietom odbierać rent, ale uważają, że nie powinno się ich więcej przyznawać.

- Te kobiety powinny iść do pracy -mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. - Są zdrowe i sprawne. Nie może być tak, że kobieta, która pracowała całe życie, dostaje 1,2-1,3 tys. zł emerytury. A kobieta, która nie pracowała, a zmarł jej mąż, ma tyle samo. Żadnego państwa na świecie na to nie stać.

- Protestuję! -mówi Irena Wóycicka, b. wiceminister pracy i ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. -Kto przyjmie 50-letnią kobietę do pracy? Zwłaszcza że często to osoby, które nie mają doświadczenia zawodowego. Pamiętajmy, że te panie żyły przez lata w tradycyjnym modelu rodziny, gdzie mąż pracuje i zarabia, a kobieta zajmuje się domem i wychowuje dzieci. Inne musiały porzucić pracę, bo miały dzieci, a brakowało żłobków i przedszkoli.

- W Polsce cały czas jest praca, zwłaszcza w dużych miastach. Osoba 50-letnia spokojnie może otworzyć jednoosobową firmę -odpowiada szef Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski.

"Gazeta": A co z kobietami z małych miejscowości albo wsi? - Gmina powinna pomóc w zdobyciu nowych kwalifikacji, wykorzystując odpowiednie fundusze unijne -uważa szef KIG.

Wielu specjalistów od rynku pracy jest przekonanych, że wdowom prędzej czy później renty trzeba będzie odebrać. Dziś dopłacamy do emerytur i rent 46 mld zł. W 2025r. na emerytury może brakować nawet ponad 100 mld zł rocznie. Część tych pieniędzy trzeba będzie oszczędzić na wdowach.

- Docelowo 50-letnie kobiety powinny pracować - uważa Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PiS i była minister pracy. Na początek proponuje rozwiązanie pośrednie: -Niech wdowy pobierają część renty, a drugą część dostają za prace interwencyjne ogłaszane przez gminy.

Także Paweł Wypych, odpowiadający za sprawy społeczne minister w Kancelarii Prezydenta, dopuszcza likwidację rent dla wdów. Warunek? Państwo musi stworzyć dla nich ofertę, tak aby znalazły pracę. -Inaczej zabierzemy im renty i weźmiemy je na garnuszek opieki społecznej. Czyli nadal będziemy im płacić, tyle że z innej kieszeni -tłumaczy Wypych. -Czeka nas olbrzymia dyskusja społeczna na ten temat.

Michał Boni, strateg polityki społecznej premiera Donalda Tuska, pomysłu pracodawców nie chciał komentować - jest na urlopie.

- Jak dostanę projekt, będę się wypowiadała. Sprawa wymaga analizy kosztów, struktury wydatków, musimy w szczegółach zobaczyć, kto z tych rent korzysta -mówi z kolei minister pracy Jolanta Fedak. Ale podkreśla, że nie powinno się jednakowo traktować 50-letniej kobiety, która wychowała czwórkę czy piątkę dzieci, i 50-letniej bezdzietnej wdowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.5

61 głosów