Dla Apple telefony iPhone to żyła złota, dla operatorów - niekoniecznie. - Po wprowadzeniu iPhone'a żaden telekom nie zwiększył swojego udziału w rynku ani zysków - twierdzą analitycy firmy badawczej Strand Consult.
ZOBACZ TAKŻE
- Telefon z dotykowym ekranem - który wybrać? (19-08-09, 16:44)
- iPhone najczęściej używanym modelem telefonu w USA (23-12-09, 11:37)
- Premiera iPhone'a w Chinach to musztarda po obiedzie (16-10-09, 10:55)
- eBay sprzedał Skype'a. Za 1,9 mld dol. (01-09-09, 10:55)
- Światu grozi brak rzadkich surowców w wyniku chińskiego embarga (26-08-09, 10:41)
- Bandera w dół w Zatoce Piratów (24-08-09, 14:00)
- Mobilny internet w Polsce będzie...za darmo (19-08-09, 14:02)
- Komisja Europejska sprawdzi wybuchające iPhone'y (19-08-09, 11:01)
- Apple usuwa aplikacje Google z iPhone'ów (05-08-09, 20:46)
- Apple negocjuje wprowadzenie iPhone'a na rynek chiński (28-07-09, 20:35)
- iPhone 3G najlepiej sprzedającym się telefonem w USA (11-11-08, 20:03)
- Kiedy patrzymy na wyniki finansowe operatorów, nie widzimy żadnego efektu iPhone'a. W wielu przypadkach to konkurenci radzą sobie lepiej - piszą analitycy duńskiej firmy Strand Consult w raporcie "Moment prawdy, portret iPhone'a".
Np. TeliaSonera, czołowy skandynawski operator - po wprowadzeniu iPhone'a nie zwiększył ani udziałów w rynku, ani średnich przychodów od użytkownika (ARPU). W Danii udział rynkowy TeliaSonery ani drgnął, zaś wskaźnik ARPU operatora spadł przez ostatnie dwa lata z 212 do 168 koron duńskich. Co więcej, wskaźnik ten spadał dwukrotnie szybciej niż u konkurencyjnego Sonofona. Zaś w Szwecji TeliaSonera straciła 1 pkt proc. w udziałach i ma najniższe ARPU wśród głównych operatorów.
SingTel, największy telekom w Azji Płd.-Wsch., informował niedawno udziałowców o spadających zyskach, za co częściowo "obwiniał" debiut w sieci telefonu Apple. Według wyliczeń operatora sam iPhone spowodował spadek marży operacyjnej o 3-4 pkt proc. Debiut iPhone'a słono też kosztował pierwszego operatora, który wprowadził gadżet do oferty - amerykańskiego potentata AT&T. W ostatnim kwartale prawie dwie trzecie z 1,4 mln nowych klientów operatora wybrało iPhone'a. Analitycy Nielsena oszacowali jednak, że w tym samym okresie AT&T dołożyło do sprzedaży iPhone'a ok. 700 mln dol.
Z raportu wynika też, że choć użytkownicy iPhone'a płacą więcej niż przeciętni klienci operatorów, to ich przyciągnięcie też odpowiednio więcej kosztuje - w przypadku niemieckiego T-Mobile tzw. wskaźnik SAC (koszt sprzedaży i pozyskanie klienta) jest dla iPhone'a wyższy od średniej o 120 euro. Do tego dochodzą spore wydatki na kampanie reklamowe.
Analitycy Stranda twierdzą też, że większość klientów kupujących iPhone'a już wcześniej płaciło za pakiety do łączenia się z internetem. I choć to telefon Apple skłonił ich do częstszego zaglądania do sieci przez komórkę, niekoniecznie przekłada się to na finanse operatora, bo iPhone z reguły oferowany jest wraz z ryczałtowymi taryfami na przesył danych.
Co na te dane polscy operatorzy? Nieoficjalnie sprzedaż iPhone'ów na polskim rynku w sieci Era i Orange szacuje się na ponad 100 tys. egz. - Trudno ocenić, w jaki sposób taka liczba mogłaby wpłynąć na ARPU operatorów, którzy mają łącznie 27 mln użytkowników - mówi menedżer jednego z operatorów.
- Żaden pojedynczy aparat nie decyduje w znaczący sposób o wynikach operatora. Wprowadzenie iPhone'a było dla Orange dobrym posunięciem biznesowym i wizerunkowym - podkreśla Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP. W podobnym tonie wypowiada się Era.
Wnioski z raportu Strand Consult tylko pozornie są zaskakujące - przy całej medialnej otoczce wokół iPhone'ów, to wciąż rynkowa nisza. I choć na telefonie nie zarabiają operatorzy, fortunę zbija Apple - wg danych Bernstein Research, dzięki iPhone'owi do Apple trafia 8 proc. przychodów całego rynku telefonów komórkowych i aż 32 proc. zysków tej branży (dane nie uwzględniają jeszcze sprzedaży najnowszego iPhone'a 3GS). Pod względem zysku operacyjnego Apple wyprzedziło o 100 mln dol. nawet fińską Nokię, uzyskując aż 2 mld dol. zysku przy 5 mld dol. przychodów.
Np. TeliaSonera, czołowy skandynawski operator - po wprowadzeniu iPhone'a nie zwiększył ani udziałów w rynku, ani średnich przychodów od użytkownika (ARPU). W Danii udział rynkowy TeliaSonery ani drgnął, zaś wskaźnik ARPU operatora spadł przez ostatnie dwa lata z 212 do 168 koron duńskich. Co więcej, wskaźnik ten spadał dwukrotnie szybciej niż u konkurencyjnego Sonofona. Zaś w Szwecji TeliaSonera straciła 1 pkt proc. w udziałach i ma najniższe ARPU wśród głównych operatorów.
SingTel, największy telekom w Azji Płd.-Wsch., informował niedawno udziałowców o spadających zyskach, za co częściowo "obwiniał" debiut w sieci telefonu Apple. Według wyliczeń operatora sam iPhone spowodował spadek marży operacyjnej o 3-4 pkt proc. Debiut iPhone'a słono też kosztował pierwszego operatora, który wprowadził gadżet do oferty - amerykańskiego potentata AT&T. W ostatnim kwartale prawie dwie trzecie z 1,4 mln nowych klientów operatora wybrało iPhone'a. Analitycy Nielsena oszacowali jednak, że w tym samym okresie AT&T dołożyło do sprzedaży iPhone'a ok. 700 mln dol.
Z raportu wynika też, że choć użytkownicy iPhone'a płacą więcej niż przeciętni klienci operatorów, to ich przyciągnięcie też odpowiednio więcej kosztuje - w przypadku niemieckiego T-Mobile tzw. wskaźnik SAC (koszt sprzedaży i pozyskanie klienta) jest dla iPhone'a wyższy od średniej o 120 euro. Do tego dochodzą spore wydatki na kampanie reklamowe.
Analitycy Stranda twierdzą też, że większość klientów kupujących iPhone'a już wcześniej płaciło za pakiety do łączenia się z internetem. I choć to telefon Apple skłonił ich do częstszego zaglądania do sieci przez komórkę, niekoniecznie przekłada się to na finanse operatora, bo iPhone z reguły oferowany jest wraz z ryczałtowymi taryfami na przesył danych.
Co na te dane polscy operatorzy? Nieoficjalnie sprzedaż iPhone'ów na polskim rynku w sieci Era i Orange szacuje się na ponad 100 tys. egz. - Trudno ocenić, w jaki sposób taka liczba mogłaby wpłynąć na ARPU operatorów, którzy mają łącznie 27 mln użytkowników - mówi menedżer jednego z operatorów.
- Żaden pojedynczy aparat nie decyduje w znaczący sposób o wynikach operatora. Wprowadzenie iPhone'a było dla Orange dobrym posunięciem biznesowym i wizerunkowym - podkreśla Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP. W podobnym tonie wypowiada się Era.
Wnioski z raportu Strand Consult tylko pozornie są zaskakujące - przy całej medialnej otoczce wokół iPhone'ów, to wciąż rynkowa nisza. I choć na telefonie nie zarabiają operatorzy, fortunę zbija Apple - wg danych Bernstein Research, dzięki iPhone'owi do Apple trafia 8 proc. przychodów całego rynku telefonów komórkowych i aż 32 proc. zysków tej branży (dane nie uwzględniają jeszcze sprzedaży najnowszego iPhone'a 3GS). Pod względem zysku operacyjnego Apple wyprzedziło o 100 mln dol. nawet fińską Nokię, uzyskując aż 2 mld dol. zysku przy 5 mld dol. przychodów.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.3
7 głosów
Przeczytaj 5 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU












