Rewolucja w rozliczaniu PIT bliżej kosza
Piotr Skwirowski
2009-10-22, ostatnia aktualizacja 2009-10-22 22:51
Senat odrzucił ustawę zmuszającą pracodawców do wypełniania PIT za swoich pracowników.
ZOBACZ TAKŻE
- Pracodawcy wygrali z rządem i podatnikami. Nie rozliczą PIT (22-11-09, 23:03)
- Przepisy o kasach fiskalnych będą dopiero w grudniu (02-11-09, 13:00)
- Rządowy pomysł zmiany zasad rozliczania PIT to bubel? (01-11-09, 22:15)
- Czy fiskus obłoży szkoły językowe podatkiem VAT? (26-10-09, 20:53)
- Sejm ratuje 2 mld zł dla budżetu 2010 (23-10-09, 20:38)
- Czy pracodawca po-PIT-uje za pracownika? (19-10-09, 20:59)
- Rewolucja w rozliczaniu PIT odłożona! (25-09-09, 16:27)
- Zmiany w PIT jednak później? Dalej będziemy sami rozliczać się z fiskusem (24-09-09, 17:13)
- Ekspresem do rewolucji w PIT (27-08-09, 19:23)
Wniosek o odrzucenie ustawy przygotowanej przez rząd i popartej wcześniej przez Sejm zgłosiła grupa senatorów PiS. Przekonywali, że przerzucenie obowiązku sporządzania rocznych zeznań podatkowych z pracowników na pracodawców wiązać się będzie z wysokimi kosztami dla firm. Krytykowali też szaleńcze tempo prac nad przepisami. Wydawało się, że PO, które dysponuje większością głosów w Senacie, bez problemu wniosek odrzuci. Stało się inaczej.
Za wnioskiem o odrzucenie ustawy opowiedziało się 46 senatorów, przeciw było 34, a 3 wstrzymało się od głosu. Wniosek PiS poparła część senatorów Platformy. Po głosowaniu w sali posiedzeń Senatu zapanowała konsternacja. Senatorowie PO nie dowierzali wynikom.
- Cha, cha, cha. Pomylili się -śmiali się z nich senatorowie PiS. - Ulegli lobbingowi. - To nie pomyłka. Część senatorów PO dała się otumanić opiniom pracodawców - tłumaczył "Gazecie" Kazimierz Kleina (PO), przewodniczący senackiej komisji budżetu i finansów.
-Szkoda, bo to dobra ustawa. Jeszcze w czwartek o poparcie ustawy apelował do senatorów wiceminister finansów Maciej Grabowski. Namawiał ich, by przyspieszyli wejście w życie przepisów, tak aby obejmowały już najbliższe rozliczenie roczne - za 2009 r. Taki termin rząd zapisał w swoim projekcie ustawy, ale potem Sejm odsunął go o rok.
Ministerstwo Finansów szacowało, że dzięki nowym przepisom nawet 5 mln pracowników zatrudnionych przez cały rok u jednego pracodawcy nie będzie musiało samodzielnie rozliczać się z fiskusem. Ci, którzy chcieliby wypełniać PIT samodzielnie, zawiadamialiby o tym pracodawcę.
Przeciw pomysłowi rządu protestowali pracodawcy. Tłumaczyli, że obarczenie firm borykających się z kryzysem dodatkowymi obowiązkami i kosztami jest błędem. Apelowali najpierw do posłów, potem do senatorów o odrzucenie nowych przepisów. I Senat przychylił się do tych apeli.
Ale decyzja senatorów nie kończy żywota ustawy. Sejm może jeszcze zmienić decyzję Senatu. Potrzebuje do tego bezwzględnej większości głosów. A koalicja PO-PSL może taką większość bez trudu zebrać. Pytanie, czy będzie chciała, skoro rozliczenia przez pracodawców PIT za 2009 r. i tak już nie będzie. Jeśliby się udało odrzucić uchwałę Senatu, nowe przepisy objęłyby rozliczenie roczne dopiero za 2010 r.
- Cieszę się, że senatorowie wykazali zrozumienie dla naszych opinii. Przedsiębiorcom nie są potrzebne skomplikowane i niejasne przepisy. Proponowany system rozliczeń deklaracji podatkowych pracowników wprowadzał wiele wątpliwości i zagrożeń - skomentowała Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". -Po odrzuceniu tych przepisów będzie czas na spokojną dyskusję o tym, jak ewentualnie uprościć system rozliczania podatku PIT - wtórował Andrzej Malinowski Konfederacji Pracodawców Polskich.
- Ustawa wróci teraz do Sejmu. Podtrzymujemy naszą determinację, aby uwolnić część Polaków od obowiązku składania PIT - powiedziała nam jednak Magdalena Kobos, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Finansów.
Za wnioskiem o odrzucenie ustawy opowiedziało się 46 senatorów, przeciw było 34, a 3 wstrzymało się od głosu. Wniosek PiS poparła część senatorów Platformy. Po głosowaniu w sali posiedzeń Senatu zapanowała konsternacja. Senatorowie PO nie dowierzali wynikom.
- Cha, cha, cha. Pomylili się -śmiali się z nich senatorowie PiS. - Ulegli lobbingowi. - To nie pomyłka. Część senatorów PO dała się otumanić opiniom pracodawców - tłumaczył "Gazecie" Kazimierz Kleina (PO), przewodniczący senackiej komisji budżetu i finansów.
-Szkoda, bo to dobra ustawa. Jeszcze w czwartek o poparcie ustawy apelował do senatorów wiceminister finansów Maciej Grabowski. Namawiał ich, by przyspieszyli wejście w życie przepisów, tak aby obejmowały już najbliższe rozliczenie roczne - za 2009 r. Taki termin rząd zapisał w swoim projekcie ustawy, ale potem Sejm odsunął go o rok.
Ministerstwo Finansów szacowało, że dzięki nowym przepisom nawet 5 mln pracowników zatrudnionych przez cały rok u jednego pracodawcy nie będzie musiało samodzielnie rozliczać się z fiskusem. Ci, którzy chcieliby wypełniać PIT samodzielnie, zawiadamialiby o tym pracodawcę.
Przeciw pomysłowi rządu protestowali pracodawcy. Tłumaczyli, że obarczenie firm borykających się z kryzysem dodatkowymi obowiązkami i kosztami jest błędem. Apelowali najpierw do posłów, potem do senatorów o odrzucenie nowych przepisów. I Senat przychylił się do tych apeli.
Ale decyzja senatorów nie kończy żywota ustawy. Sejm może jeszcze zmienić decyzję Senatu. Potrzebuje do tego bezwzględnej większości głosów. A koalicja PO-PSL może taką większość bez trudu zebrać. Pytanie, czy będzie chciała, skoro rozliczenia przez pracodawców PIT za 2009 r. i tak już nie będzie. Jeśliby się udało odrzucić uchwałę Senatu, nowe przepisy objęłyby rozliczenie roczne dopiero za 2010 r.
- Cieszę się, że senatorowie wykazali zrozumienie dla naszych opinii. Przedsiębiorcom nie są potrzebne skomplikowane i niejasne przepisy. Proponowany system rozliczeń deklaracji podatkowych pracowników wprowadzał wiele wątpliwości i zagrożeń - skomentowała Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". -Po odrzuceniu tych przepisów będzie czas na spokojną dyskusję o tym, jak ewentualnie uprościć system rozliczania podatku PIT - wtórował Andrzej Malinowski Konfederacji Pracodawców Polskich.
- Ustawa wróci teraz do Sejmu. Podtrzymujemy naszą determinację, aby uwolnić część Polaków od obowiązku składania PIT - powiedziała nam jednak Magdalena Kobos, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Finansów.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.7
3 głosy
Przeczytaj 26 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach









