Biznes Ludzie Pieniądze

Kasy Stefczyka wchodzą na rynek. Po co SKOK-om nowa marka?

Maciej Samcik
2010-02-01 , aktualizacja: 01.02.2010 20:31
A A A Drukuj
Sześć Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych zawarło sojusz i od początku tego roku wspólnie występują pod marką Kasy Stefczyka. Czy to wstęp do połączenia wszystkich SKOK-ów w jeden ogólnopolski parabank?
"Siła Polskich Kas" - takim hasłem sześć dużych SKOK-ów od kilku tygodni ogłasza na plakatach swój nowy sojusz. Grupa o nazwie Kasy Stefczyka powstała wokół największego w Polsce SKOK-u Stefczyka, ale przystąpiły do niego także kasy: Polska, Kujawiak, Wspólnota, Wybrzeże i Zachodnia. W sumie ta szóstka dysponuje 488 placówkami w całej Polsce. To oznacza, że pod szyldem Kas Stefczyka zgrupowana zostanie jedna czwarta wszystkich oddziałów SKOK-ów (jest ich w sumie ok. 1,8 tys.).

Logo nowej grupy jest niemal identyczne jak znak firmowy SKOK-u Stefczyka. Identyczna czcionka, wielkość liter i kolor tła, nawet zdjęcie Franciszka Stefczyka, przedwojennego twórcy samopomocowych kas. Ale we wszystkich informacjach Kasy Stefczyka podkreślają, że jest to sojusz równoprawnych partnerów, zaś poszczególne SKOK-i nie tracą niezależności na rzecz dominującego w porozumieniu SKOK-u Stefczyka. Celem grupy - jak czytamy na jej stronie internetowej - ma być jedynie wspólne budowanie oferty lokat i pożyczek oraz wspólne reklamowanie usług.

Czytaj komentarz w blogu Macieja Samcika Kasy Stefczyka wchodzą do gry. Ale po co SKOK-om nowa marka?

Grupa SKOK-ów, należących do sojuszu, stworzyła już Centrum Usług Wspólnych, które opiniuje na jednolitych zasadach wszystkie wnioski o pożyczki złożone przez klientów sześciu SKOK-ów. Centrum poszukuje też dla członków sojuszu lokalizacji dla nowych placówek. Kasy Stefczyka mają wspólną infolinię, a ich oddziały w przyszłości mają wyglądać tak samo. Pierwszym wspólnym produktem Kas Stefczyka jest pożyczka gotówkowa, reklamowana hasłem: "Umów się na wygodne raty".

Czy powołanie sojuszu, który skupia pod wspólnym dachem co czwartą placówkę SKOK-ów działającą w Polsce, to wstęp do połączenia SKOK-ów i przekształcenia ich w jeden, ogólnopolski parabank? Andrzej Dunajski, rzecznik Kasy Krajowej SKOK, skupiającej wszystkie kasy, deklaruje, że nie ma o tym mowy. - Kasy zachowają odrębność. Będą natomiast współpracować i proponować swoim członkom ujednolicone usługi o lepszej jakości i korzystniejszej cenie - mówi.

A co słychać u konkurentów SKOK-ów, w bankach spółdzielczych? Największy konkurs od czasów DeVito, czyli banki spółdzielcze w kontrataku

Powołanie Kas Stefczyka to kolejny etap konsolidacji działalności SKOK-ów, które na początku swojej historii, w pierwszej połowie lat 90., były lokalnymi spółdzielniami tworzonymi na osiedlach, przy parafiach lub zakładach pracy. Dzięki małej skali działalności i specjalizacji mogły oferować pożyczki taniej niż banki (nie musiały ponosić kosztów dużej sieci placówek, pracowników, technologii). Pod rządami Grzegorza Biereckiego, współtwórcy systemu SKOK w Polsce, kasy coraz bardziej upodabniają się do banków, odchodząc od samopomocowej misji.

Jesienią zeszłego roku Sejm uchwalił ustawę, która ma poddać SKOK-i takiemu nadzorowi, jakiemu podlegają banki, oraz zmniejszyć uprawnienia kontrolne ich centrali - Kasy Krajowej. Ma to ułatwić rozwój lokalnych kas. Ustawa została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. Lech Kaczyński uważa, że proponowane przez posłów zmiany są zbyt radykalne i łamałyby m.in. prawo spółdzielcze.

Inicjatywa powołania Kas Stefczyka nie jest pierwszym pomysłem na centralizację kas. Wcześniej ekipa prezesa Biereckiego chciała powołać obok SKOK-ów Bank Oszczędnościowo-Kredytowy, zaś w zeszłym roku próbowała kupić w Niemczech licencję bankową uprawniającą również do działalności bankowej w Polsce (na zasadzie paszportu unijnego).

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów