Z poleceniem rozpoczęcia negocjacji z Rosją w sprawie gazu oraz współpracy w elektroenergetyce i energetyce atomowej Janukowycz zwrócił się w ostatni piątek podczas spotkania z nowym rządem Mykoły Azarowa. Janukowycz dodał, że negocjacje trzeba przeprowadzić w taki sposób, "by można było podjąć odpowiednie wspólne decyzje w czasie oficjalnej wizyty w Kijowie prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa w pierwszej połowie roku" - cytuje agencja Interfax.
Kijów chce obniżki cen gazu importowanego z Rosji, które obecnie są najwyższe w Europie. W ostatni piątek moskiewski dziennik "Wiedomosti" sugerował, że Kijów może wytargować obniżkę cen gazu w zamian za przedłużenie rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej dzierżawy portu w Sewastopolu, kończące się w 2017 r.
Natomiast Konstantin Simonow, szef rosyjskiego Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego, powiedział agencji Unian, że Ukraina może dostać niewielką obniżkę cen gazu jeśli pozwoli Gazpromowi na swobodny import i obrót gazem.
Od dwóch lat spółka Gazpromu może sprzedawać ukraińskim odbiorcom do jednej piątej gazu importowanego na Ukrainę. Ale wyłączne prawo do importu gazu ma ukraiński koncern Naftohaz i sprzedaje on spółce Gazpromu surowiec sprowadzany z Rosji po cenie zakupu. To ogranicza Rosjanom możliwość konkurowania z Naftohazem i wykorzystywania cen dumpingowych do odbierania klientów ukraińskiemu koncernowi.