Zamieszanie wokół bankomatów Cash4You trwa od początku marca. Wtedy sieć, która ma aż 600 bankomatów w całej Polsce, poinformowała banki, że nakłada na ich klientów 400-złotowy limit wartości jednorazowej wypłaty gotówki. Cash4You tłumaczył tę decyzję spadkiem prowizji, którą firma otrzymuje od Visy i MasterCarda za każdą transakcję, którą klient banku wykonuje z tzw. obcego bankomatu,
Od 1 kwietnia stawka oferowana właścicielom bankomatów przez MasterCard spadnie z 3,5 zł do 1,2-1,9 zł w zależności od rodzaju karty, jaką dokonano transakcji. Właściciel sieci bankomatów Cash4You - firma DieBold - oszacował, że decyzja MasterCard wpłynie na zmniejszenie przychodów firmy o 60 proc. Dlatego firma podała, że musi szukać oszczędności i wprowadza ograniczenia dla klientów.
Więcej na ten temat:
czytaj w artykule na stronach Wyborcza.biz Wygląda jednak na to, że teraz rakiem się z nich wycofa. Kilka dni temu firma wysłała do jednego ze swoich bankowych partnerów pismo, w którym oświadcza, że zawiesza projekt, który nazwała "pilotażowym". W piśmie skierowanym do jednego z banków czytamy: "Bazując na państwa reakcjach oraz mając na uwadze również głosy płynące od innych partnerów i klientów indywidualnych, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu tego projektu". Dalej szefowie Cash4You piszą, że najdalej 12 marca zostanie przywrócona pełna funkcjonalność urządzeń tej sieci. A więc klienci będą mogli jednorazowo wypłacić dowolną sumę dozwoloną przez bank, który wydał kartę, a nie tylko 400 zł.
Nie wiemy, czy podobne pisma dostały też inne banki. Ten, który przekazał nam korespondencję z Cash4You, zastrzegł sobie anonimowość. Na stanowisko Cash4You zaś wciąż czekamy. Firma obiecała "Gazecie", że wkrótce je ogłosi. Nasze źródła w banku, który otrzymał pismo Cash4You, twierdzą jednak, że firma najpewniej wycofuje się z ograniczeń w stosunku do klientów wszystkich banków
Komentarz do decyzji Cash4You w blogu Macieja Samcika
NoCash4You? Już nie: sieć bankomatów wycofuje się z niemądrych ograniczeń wypłat dla klientów Cash4You, działając w pojedynkę, musiała się wycofać pod presją banków, klientów i mediów. Choć poparcie innych sieci zapewne by znalazła. Świadczy o tym choćby czwartkowy komunikat sieci Euronet, która też odniosła się do problemu spadających prowizji dla operatorów bankomatów. Euronet w swoim komunikacie pisze tak: "Z roku na rok operatorzy bankomatów - zarówno banki, jak i operatorzy niezależnych sieci, systematycznie zwiększali liczbę urządzeń, umożliwiając tym samym społeczeństwu swobodny dostęp do środków zgromadzonych na kontach bankowych. Jednak zmiany, jakie szykują się na rynku, stawiają pod znakiem zapytania dalszy rozwój sieci, a nawet wskazują na możliwość wprowadzenia dla klientów ograniczeń w dostępie do już istniejących bankomatów" - pisze Euronet.
I dalej: "Powodem zamieszania na rynku jest zapowiedź MasterCard Polska o obniżeniu od 1 kwietnia 2010 r. o ponad 50 proc. prowizji dla transakcji wykonywanych w obcych bankomatach. (...) Dla operatorów bankomatów oznacza to świadczenie usług bankomatowych poniżej kosztów oraz obniżenie przychodów, a tym samym problemy z utrzymaniem rentowności sieci i konieczność ograniczania liczby urządzeń" - czytamy. Prawdopodobnie więc niezależni operatorzy bankomatów, mimo kroku w tył, który wykonał Cash4You, nie zrezygnują z walki o swoje prawa.
Czytaj też:
Sprytne bankomaty: włóż kartę, pokaż paluch, zabierz gotówkę