Biznes Ludzie Pieniądze

Biznesmen wyręczył państwo i kupił szpitalowi laser

Adam Czerwiński
09.06.2011 , aktualizacja: 08.06.2011 18:33
A A A Drukuj
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Politycy i urzędnicy przez kilka lat nie potrafili rozwiązać problemów dzieci ze zmianami naczyniowymi. Wrocławskiemu biznesmenowi załatwienie sprawy zajęło kilkanaście minut.
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej w Łodzi dostał laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków
Bartek po wakacjach idzie do szkoły. Rodzice są pewni, że świetnie sobie poradzi z nauką. Ale jak na chłopca zareagują rówieśnicy, nie wiadomo. Dziecko ma na ciele kilka ogromnych czerwonych plam. Część z nich w widocznych miejscach - na szyi, uchu. To malformacje naczyniowe. Rodzi się z nimi nawet 10 proc. dzieci. W Polsce nic z nimi nie można było zrobić. Żaden szpital dziecięcy nie miał lasera do usuwania takich zmian ze skóry. Pojedyncze urządzenia są w prywatnych gabinetach, ale nie ma w nich możliwości prowadzenia zabiegów pod znieczuleniem. - Raz poszliśmy na zabieg - opowiada mama Bartka. - To był koszmar. Synek krzyczał z bólu wniebogłosy, wytrzymaliśmy dwie minuty i poprosiliśmy lekarzy o przerwanie naświetlania.

W środę plamy na skórze Bartka po raz pierwszy przez kilkadziesiąt minut były potraktowane laserem, a chłopiec nie zwijał się z bólu, bo miał pełną narkozę.

Zabieg przeprowadzono w łódzkiej klinice chirurgii dziecięcej. To możliwe, bo Szpital im. Marii Konopnickiej przy ul. Spornej dostał właśnie laser pulsacyjno-barwnikowy. Urządzenie kosztowało 300 tys. zł. Całą kwotę wyłożyła Fundacja Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków.

Biznesmen z Wrocławia specjalnie przyleciał do Łodzi na zorganizowaną w szpitalu uroczystość. Mama Bartka z wdzięczności rzuciła mu się na szyję.

Prof. Jerzy Stańczyk opowiadał, że szpital o kupno aparatu zabiegał w Ministerstwie Zdrowia od lat. Bezskutecznie, choć przez ten czas Narodowy Fundusz Zdrowia wydał ponad milion złotych na zagraniczne leczenie dzieci ze zmianami naczyniowymi.

To historia jednego z dzieci leczonych za granicą przekonała Czarneckiego do obdarowania szpitala przy Spornej. Chodzi o Lenkę, która trafiła do łódzkich chirurgów w styczniu. Dziewczynka urodziła się w Łowiczu z ogromnym naczyniakiem na szyi. Guz zatykał gardło i dusił dziecko. Ratunkiem dla Lenki była terapia laserem pulsacyjno-barwnikowym. Dziewczynkę udało się uratować, ponieważ zorganizowano leczenie w Berlinie.

- Dziś z takimi przypadkami możemy sobie radzić sami - cieszy się dr Przemysław Przewratil, chirurg zajmujący się naczyniakami i malformacjami w szpitalu przy ul. Spornej.

Leszek Czarnecki nie spotkał się z Lenką, bo dziewczynka jest w domu. Ale widok Bartka przygotowywanego do pierwszej operacji jego laserem wyraźnie go poruszył.

Chłopca czeka seria zabiegów co kilka tygodni. Dzięki nim plamy na jego skórze powinny znacznie zblednąć, a może nawet zniknąć.

Czarnecki zapowiada, że w przyszłym roku jego fundacja kupi jeszcze jeden laser. Dostanie go jeden z warszawskich szpitali. Dzięki temu większość polskich dzieci ze zmianami naczyniowymi nie powinna już mieć problemów z dostępem do leczenia.

Laser w 15 minut

Adam Czerwiński: Skąd pomysł na obdarowanie łódzkiego szpitala?

Leszek Czarnecki: Szczerze mówiąc, to nie była moja inicjatywa. Żona [dziennikarka TVN Jolanta Pieńkowska - przyp. red.] powiedziała, że warto coś zrobić dla dzieci ze zmianami naczyniowymi. Skontaktowałem się z krajowym konsultantem ds. chirurgii dziecięcej i on powiedział, że łódzki szpital jest najlepiej przygotowany do tego, by pomagać dzieciom.

Nie dziwi pana, że wyręczył pan ministerstwo, które przez dwa lata nie było w stanie rozwiązać problemu?

- Proszę o następne pytanie.

Ile czasu zajęło panu załatwienie tej sprawy?

- 15 minut. Moja fundacja utrzymuje się z odsetek od kapitału, który dostała kilka lat temu. Okazało się, że uzyskaliśmy wyższe oprocentowanie lokat w bankach i kupno lasera nie przekracza naszych możliwości.

15 minut to ekspresowe tempo.

- Na posiedzeniu rady fundacji składa się wniosek, głosuje się i już. No dobrze, to nie trwało 15 minut, tylko jakieś 25. Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony. Widziałem w szpitalu dzieci, które będą leczone laserem, i nie mam wątpliwości, że te 300 tys. zł to były najlepiej wydane przeze mnie pieniądze w życiu.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Podziel się

  • 12
  • 25
  • 1
  • 7
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    57 głosów