- Brazylia odnotuje
wzrost gospodarczy, który przyniesie dochody sięgające 110 mld reali (czyli 70,1 mld dol.), dzięki inwestycjom w rozbudowę sektora publicznego i prywatnego. To przełoży się na wzrost konsumpcji, popytu na usługi i przychodów z podatków - wynika z badań, których rezultaty przedstawiło brazylijskie ministerstwo sportu.
Z prognoz wynika, że przygotowania do mundialu, drugiego organizowanego przez Brazylię, wygenerują 30 mld dol. dochodów z samych tylko podatków bezpośrednich. Wzrost konsumpcji powinien dać co najmniej trzy miliardy.
Brazylijskie władze szacują, że kraj ten w związku z MŚ odwiedzi ponad 600 tysięcy kibiców z całego świata, którzy wydadzą na miejscu co najmniej 2,55 mld dol. Do tego liczą też na poważny wzrost wewnętrznej turystyki obywateli zakochanych w futbolu, którzy będą chcieli na żywo obejrzeć mecze i mogą na ten cel wydać nawet 3,5 mld dol.
Rozwój infrastruktury turystycznej i sportowej powinien też sprawić, że stałe zatrudnienie znajdzie nawet 330 tysięcy mieszkańców, a tymczasowe nawet 381 tysięcy Brazylijczyków.
Wedle szacunków naszych ekonomistów dzięki organizacji w Polsce piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. całkowity, skumulowany przyrost
PKB do roku 2020 może wynieść 27,9 mld zł (w wariancie optymistycznym - nawet 36,6 mld zł). To 2,1 proc. PKB z 2009 r. Polska jest dziś wielkim placem budowy. Łączny koszt inwestycji związanych z Euro to w latach 2008-12 przeszło 90 mld zł. Budujemy nie tylko stadiony, lecz także drogi, lotniska, dworce. Eksperci oceniają, że dzięki Euro w 2012 r. do Polski może przyjechać dodatkowo blisko milion zagranicznych turystów i kibiców.