Firma Beko wyprodukowała setki tysięcy wadliwych lodówek i zamrażarek, korzystanie z których może skończyć się ich przegrzaniem i wybuchem pożaru. W samym Londynie w związku z problemami 15 osób zostało rannych, a jedna zginęła - podaje BBC
Jak poinformowała firma Beko, przyczyną pożarów jest usterka czasowego włącznika odszraniania, który pokryty wodą przegrzewa się i może spowodować wybuch pożaru. Problemy dotyczą lodówek wyprodukowanych w latach 2000-06. Wszyscy właściciele felernych sprzętów mogą sprawdzić na stronie internetowej Beko, czy ich urządzenie znajduje się w grupie ryzyka.
Dotychczas firma skontaktowała się z 11 tys. swoich klientów, ostrzegając ich przed potencjalnym zagrożeniem. W grupie ryzyka znajduje się jednak aż pół miliona Brytyjczyków. Beko do wszystkich właścicieli lodówek i zamrażarek objętych ryzykiem samozapłonu zwróci się osobiście, by jak najszybciej usunąć usterkę.
Choć pierwszy przypadek samozapłonu miał miejsce w czerwcu 2007 roku, to sprawa wyszła na jaw dopiero kilka tygodni temu. W wyniku większej liczby pożarów straż pożarna w Londynie zwróciła się do firmy Beko o sprawdzenie swoich urządzeń i wyeliminowanie usterki, która przyczyniła się do śmierci jednej osoby i zranienia kilkunastu innych. Mimo ostrzeżenia w czerwcu zeszłego roku firma wciąż umywała ręce i nie podejmowała żadnych kroków do ostrzeżenia właścicieli wadliwych urządzeń.