- Patrząc na statystyki I półrocza, można szacować, że w całym roku sieć zmieni ponad milion numerów - ocenia analityk portalu Witold Tomaszewski.
Od stycznia sieć w Polsce zmieniło 497 tys. numerów. Co ciekawe, II kwartał (Polacy przenieśli 237 tys. numerów) był praktycznie identyczny jak I kwartał pod względem udziału poszczególnych operatorów w oddawaniu i przyjmowaniu numerów - wynika z szacunków Telepolis.pl. W II kwartale - o 24 tys. mniej niż w I. - I połowa roku jest jednak tradycyjnie mniej dynamiczna niż II połowa, a okresem żniw dla operatorów jest IV kwartał - mówi "Gazecie" Tomaszewski.
Największym beneficjentem przenoszenia numerów jest
P4, operator sieci
Play, który utrzymuje stały udział w numerach przychodzących na poziomie 70 proc. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku do Playa przeszło 350 tys. numerów, a 12 tys. odeszło z sieci. Najlepiej z tzw. "wielkiej trójki" idzie Centertelowi (
Orange), który przyjął w swoje barwy 61 tys. nowych klientów, a stracił 146 tys. Polkomtel stracił 149 tys. kart SIM, a zyskał 48 tys. Najgorzej szło PTC - operator stracił 188 tys. numerów, a zyskał 32 tys. W przypadku tego ostatniego nie zadziałała jeszcze magia międzynarodowej marki T-Mobile, która zastąpiła Erę. Ale stało się to 4 czerwca, więc po koniec półrocza.
Spośród operatorów wirtualnych najbardziej dynamicznie zachowuje się mBank mobile i Gadu Air. Pierwszy zyskał w I półroczu tysiąc numerów, a drugi 1,3 tys.
Wśród pozostałych operatorów w I półroczu ponad 500 numerów pozyskał Cyfrowy Polsat i FM Group. Mova, należąca do grupy Integer, straciła ponad 500 numerów, a Mobilking z Grupy MNI - ponad 200. Pozostali operatorzy zyskiwali bądź tracili po kilkadziesiąt numerów.