Komentarze (34)
-
Kiedyś czytałem z nim wywiad w którym przyznał że Polska powinna być tylko rynkiem który oferuje tylko usługi. Facet powinien rozpędzić się do prędkości światła i rypnąć głową w mur to może by klepki wróciły na swoje miejsce.
P.S. Popieram go tylko w tym że zbyt wiele grup społecznych pasi się na budżecie -
-
Naczelną patologią współczesnego kapitalizmu, która sytuuje ten system wśród innych utopii, jest przekonanie i realizacja tego założenia w praktyce, że ZYSK JEST WAŻNIEJSZY OD CZŁOWIEKA.
Jedną z fundamentalnych zasad kapitalizmu jest samoregulacja występująca w państwach, w których istnieje swoboda działań gospodarczych. Nie podważam tego, ale świat dopasował się do założenia, że liczy się przede wszystkim zysk. A to z kolei oznacza, że co jakiś czas będziemy mieli do czynienia z rewolucjami, które za każdym razem cofają cywilizację w rozwoju.
Gdyby założyć, że najważniejszy jest człowiek - jako dualna istota będąca jednocześnie i pracownikiem i konsumentem, to mechanizmy samoregulujące także zadziałają - tyle, że w tym przypadku na pewno nie będzie możliwe powstawanie wielkich fortun za życia jednego pokolenia. Inne będą bowiem zasady redystrybucji dóbr. -
Świat znalazł się w ślepej uliczce. Konieczność walki o zysk przy pomocy "cięcia kosztów" sprowadza się do tego, że człowiek jako pracownik zarabia mniej co oznacza, że jako konsument mniej wydaje, a to w oczywisty sposób oznacza, że stając się następnego dnia znowu pracownikiem - mniej zarobi.
To spirala śmierci.
Dyskusje polityków i ekonomistów widziane z dystansu są jak przepychanki baranów z rondlami na głowach spierających się o to czy lepsza jest powłoka emaliowana czy teflonowa, a może po prostu aluminium.
A tymczasem prawem każdego człowieka jest wsad do gara, a obowiązkiem każdej struktury społecznej jest ten wsad zapewnić. Jak?
Słyszeliście o likwidacji wielu połączeń kolejowych, prawda? Gdzieś tam na Warmii czy też Mazurach istniało NIERENTOWNE połączenie kolejowe. Nierentowne, bo "obłożenie" było parunastoprocentowe. To połączenie, zgodnie z LIBERALNĄ IDEOLOGIĄ zostało zlikwidowane. I od początku grudnia dwadzieścia osób utraciło możliwość dojechania do pracy.
Według mnie państwo to struktura mająca za zadanie realizowanie wyzwań zbyt wielkich jak na możliwości jednostek, a nawet grup społecznych. Możliwość komunikacji to właśnie takie zadanie. Dyskryminowanie ludzi jest sprzeczne z konstytucją, a w tym przypadku dyskryminuje się obywateli ze względu na miejsce zamieszkania. Zasada solidaryzmu jest sprzeczna z zasadą bogacenia się za wszelką cenę. Niestety, bogaci mają wystarczający kapitał, aby zasadę solidaryzmu zwalczać przy pomocy wszelkich metod. -
"Najwybitniejszy myśliciel na stanowisku prezydenta USA James Madison, współtwórca konstytucji, powiedział, że gdyby ludzie byli aniołami, niepotrzebne byłoby państwo, które chroni ludzi przed przemocą innych - stwierdził gość "Gazety". - Gdyby państwem rządzili aniołowie, nie trzeba byłoby państwa kontrolować. Ale społeczeństwo i państwo nie składa się z aniołów. Dlatego państwo musi być ograniczone i kontrolowane."
Ciekawe. Od lat, tyle że przy pomocy innych słów, opowiadam wszystkim dookoła tę prawdę.
I z niej wywodzę konieczność wspierania PiSu jako alternatywy dla dawania wolnej ręki prezesowi Goldman Sachsa (i dosłownie i w przenośni - prezes Goldman Sachsa jest tu uosobieniem niczym nie skrępowanej chciwości, kamuflowanej działaniami na rzecz akcjonariuszy). -
-
>>Ludzie mają naturalną skłonność do poprawy swego życia. Jak ktoś nie ma mieszkania, to chce mieć. Chce zamienić samochód gorszy na lepszy. To nie chciwość, tylko skutek wolności - mówił Leszek Balcerowicz na spotkaniu w "Gazecie".<<
Większość ludzi kieruje się chciwością. Jedni są chciwi pieniędzy, inni władzy, jeszcze inni pragną uznania, albo wręcz pochlebstw.
Zadaniem państwa jest kanalizowanie tej chciwości w taki sposób, aby działała także na rzecz ogółu, a nie tylko na rzecz chciwej jednostki, a już na pewno nie kosztem innych.
Niestety, takie państwo u nas nie istnieje (na świecie też nigdzie tego nie osiągnięto w sposób satysfakcjonujący). Jeżeli więc polska waluta w jawny sposób jest zależna od strategii spekulacyjnych banków tzw inwestycyjnych i ma to przełożenie na poziom życia ludzi najbiedniejszych, to znaczy, że Polska nie jest krajem ani wolnym, ani niepodległym. Żyjemy bowiem w świecie, w którym patologię nazywa się "normalnymi działaniami gospodarczymi" podejmowanymi przy pomocy "instrumentów finansowych".
Spory współczesnych "ekonomistów" są jak burza mózgów zorganizowana po to, aby ulepszyć "CYKLON B". -
-
nostradamuspl
"lepsze uslugi niz produkcja manualna tak jak w Chinach"
Kiedy do tępych ekonomicznych głów dotrze, że produkcja jest podstawą gospodarki. To widać po Chinach, które w wielu dziedzinach przeganiają USA, lub się do nich zbliżają.
Człowiek do życia nie potrzebuje bankowców i finansistów, marketingowców, handlowców, prawników, urzędników. Człowiekowi potrzebne jest ciepło, żywność, ubranie, dach nad głową i te tysiące rzeczy, które mamy w domach.
Przez takie ekonomiczne tępe głowy zanurzone we wskaźnikach ekonomicznych, a nie dostrzegających sedna problemu, usługowe kraje są zmuszone siedemdziesiąt lat po wojnie wydłużać wiek emerytalny, pomimo iluś krotnego wzrostu wydajności w produkcji, szczególnie w ostatnich naście lat dzięki komputerom, co jest największym idiotyzmem naszych czasów.
Te usługi powodują zjadanie własnego ogona i mam nadzieję że szybko doczekam się, że to wszystko pierdyknie, i czym prędzej to się stanie tym lepiej, bo ja nie chcę lepszego samochodu, lepszego domu, lepszych ciuchów itd co wasz guru mówił, tylko chcę sobie spokojnie żyć i mieć zapewniony byt., jakąś tam pracę, jakąś tam emeryturę, jakieś tam , jakieś tam,.... , dla mnie idiotą jest ten co nosi zegarek na ręku za kilkuset złotych, a mega idotą ten co nosi zegarek za kilkadziesiąt tysięcy. Bo mi czas z wystarczającą dokładnością pokazuje zegarek za dwadzieścia złotych i nikt nie odrąbie mi ręki aby ukraść zegarek, ani nie pozbawi życia, aby ukraść jakiś drogi samochód. Bogaty wbrew pozorom to jest nieszczęśliwy człowiek, a liczba rozwodów w śród nich o tym świadczy , a ja najbardziej cenię sobie spokojne rodzinne życie i wychowanie dzieci. Ja mam w doopie taką wolność, że mogą mnie wyrzucić z mieszkania, nie mieć nic do jedzenia, czy wolność grzebania w śmietnikach czy ciucholandach. Ja wolę być socjalista, komunista, homosowietus czy jak tam zwał i sobie spokojnie cieszyć się życiem, żoną, dziećmi i spokojnym zapewnionym bytem dla mnie i mojej rodziny i moich dzieci.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















