Biznes Ludzie Pieniądze

Anna Streżyńska odchodzi ze stanowiska prezesa UKE

Przemysław Poznański
24.12.2011 , aktualizacja: 23.12.2011 21:53
A A A Drukuj
Ze stanowiskiem prezesa UKE żegna się Anna Streżyńska. Uwielbiana i nienawidzona dokładnie za to samo - za rozpętanie rewolucji na rynku telekomunikacyjnym.
Przemysław Poznański
Fot. Marcin Klaban / AG
Przemysław Poznański
O tym, że premier nie chce jej dalej widzieć na stanowisku regulatora rynku, poinformował wczoraj Streżyńską minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Co prawda ani on, ani premier nie mają prawa zwalniać jej ze stanowiska, ale niezbędna do tego zgoda posłów jest tylko formalnością.

Streżyńska zostanie odwołana na ostatnim styczniowym posiedzeniu Sejmu. Tego samego dnia powołany zostanie nowy prezes. Na szczycie nieoficjalnej listy kandydatów znajduje się inna "żelazna dama" telekomunikacji - wiceminister administracji i cyfryzacji Magdalena Gaj.

Kadencja Streżyńskiej skończyła się w maju, ale od tego czasu premier nie potrafił podjąć decyzji co do jej dalszych losów ku niezadowoleniu wrogów obecnej prezes, którzy liczyli, że epoka "pani Ani", jak nazywana jest w środowisku, przeminie wcześniej - wraz z upadkiem rządu Jarosława Kaczyńskiego.

Bo to za rządów PiS została powołana przez Kazimierza Marcinkiewicza. Wystąpiła nawet na konwencji tej partii. Donaldowi Tuskowi - po zwycięskich wyborach - zdawało się to jednak nie przeszkadzać i prezes UKE zachowała stanowisko. Aż do teraz.

Z odejściem Streżyńskiej kończy się przełomowa epoka w polskiej telekomunikacji. Widać to w liczbach: w latach 2005-10 ceny rozmów na komórki spadły o ponad 39 proc., od 2006 r. średnia miesięczna opłata za korzystanie z telefonu komórkowego spadła z 91,1 zł do 75 zł.

Płacimy też mniej za połączenia stacjonarne, w tym za internet - to efekt decyzji Streżyńskiej, która nakazała TP SA udostępniać łącza innym operatorom. To za kadencji Streżyńskiej w 2007 r. pojawił się realny konkurent dotychczasowych graczy komórkowych - Play, który ma już 13 proc. rynku.

Prezes UKE zawarła porozumienie z TP, dzięki któremu operator zbuduje lub zmodernizuje 1,2 mln linii światłowodowych (powstało już 800 tys.), i z rynkiem komórkowym, który zobowiązał się zagęścić sieć nadajników, by poprawić zasięg.

A jednak decyzjom Streżyńskiej towarzyszyły protesty operatorów - tańsze rozmowy na komórki zawdzięczamy przecież temu, że Streżyńska obniżyła stawki hurtowe, co wpłynęło negatywnie na ich przychody.

Konkurencja w postaci Play? Owszem, ale np. w przetargu na częstotliwości z 2008 r. inni operatorzy dawali większe sumy. Play wygrał, bo zwiększał konkurencję na rynku. W prasie zaroiło się od zarzutów o nieprawidłowościach przy przetargu. Reakcja Streżyńskiej? Poprosiła CBA, by zbadało sprawę. Nic nie wykryło.

Czy nowym prezesem UKE będzie Magdalena Gaj? Pani minister nie wypowiada się w tej sprawie. Z naszych informacji wynika, że jej kandydatura nie jest jeszcze klepnięta. Posłowie poznają kandydata na początku stycznia.

Dla min. Gaj byłby to powrót do UKE. Zanim w lutym 2009 r. została wiceministrem infrastruktury, osiem lat pracowała w Urzędzie, w tym jako dyrektor departamentu prawnego.

Ma opinię osoby przebojowej i jednego z najbardziej pracowitych ministrów. Za jej urzędowania weszła w życie megaustawa internetowa, która likwiduje większość barier w inwestycjach telekomunikacyjnych; nowelizacja ustawy, która zakazuje organizowania oszukańczych loterii SMS, oraz prawo pozwalające przenosić numer od operatora do operatora - w jeden dzień i bez opłat. Gaj ma też na swoim koncie opracowanie koncepcji budowania internetu przez samorządy. Chodzi o to, by nie zmarnowały się przeznaczone na to setki milionów euro z UE.

O wiceminister Gaj najgłośniej zrobiło się, gdy stworzyła plan przekazania części pieniędzy z koncesji za częstotliwości komórkowe na inwestycje w infrastrukturę oraz laptopy dla pierwszaków. Ten pomysł jednak nie doczekał się realizacji.

Co czeka nowego prezesa UKE? W opublikowanym w środę w "Gazecie" wywiadzie wskazuje je sama Streżyńska. To m.in. doprowadzenie do kolejnego porozumienia z TP skutkującego nowymi inwestycjami w światłowód, starania o integrację regulatora telekomunikacyjnego z regulatorem mediów, czyli KRRiT, oraz rozpisanie przetargu na częstotliwości, które pozwolą operatorom świadczyć usługę ultraszybkiego internetu w technologii LTE.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    56 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • wojpiega

    0

    A co w tym dziwnego, że odchodzi? To chyba normalne zjawisko. Nikt nie sprawuje w Polsce władzy dożywotnio. Tylko prezes ma nadzieję że jest kim na kształt wodza w Polsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX