Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Przestrzegam przed Vitay Orlenu.
W dniu 7 listopada br. zamówiłam nagrodę w programie lojalnościowym Vitay, firmy Orlen. Kilka dni później zadzwonił kurier z informacją, że ma przesyłkę. Nie było mnie w domu, więc kurier poinformował mnie, że przyjedzie dwa dni później o tej samej godzinie i jeśli też mnie nie zastanie to mam sobie odebrać przesyłkę „koło lotniska” – tak określił. (Nie podjął wysiłku aby dostarczyć w innym terminie a już na wstępie poinformował mnie o tym w dość bezczelny sposób). Potwierdziłam, że w drugim podanym terminie również nie będzie mnie w domu na co usłyszałam, że mam sobie pojechać i odebrać przesyłkę sama.
W dn. 20 listopada zadzwoniłam na infolinię z zapytaniem o moją przesyłkę, na co usłyszałam, że pani przyjmie reklamację na niesolidnego kuriera, oddzwoni za kilka dni i poinformuje mnie co dalej. Było to jak się okazało pierwsze kłamstwo usłyszane od pań z infolinii, gdyż informacji takowych nie uzyskałam, a dopiero wtedy gdy ponownie zadzwoniłam na infolinię 29 i 30 listopada i dowiedziałam się, że moja nagroda została przekazana do wysłania i za 2 – 3 dni otrzymam ją. (Jak czas pokazał było to drugie kłamstwo usłyszane na infolinii) Po kilku dniach – 7 grudnia okazało się, że na moim koncie na stronie Vitay jest informacja, że nagroda wróciła po dwukrotnym awizowaniu – co było kolejną nieprawdą. Nikt nie był u mnie a także nie telefonował po raz drugi w sprawie przesyłki. Ponownie zadzwoniłam na infolinię w dn. 8 grudnia i dowiedziałam się, że moja nagroda oczekuje na wysyłkę a dostanę ja za kilka dni. Ponadto dowiedziałam się, że jest informacja zapisana, ze jako odbiorca paczki nie zgadzam się na wysyłkę kurierem, co było nie prawdą, gdyż nic takiego nie powiedziałam. A jedynie powiedziałam, że nie interesuje mnie jeżdżenie „koło lotniska” po odbiór. Po żądaniu rozmowy z kierownikiem lub przełożonym dowiedziałam się od p. T……, że nie ma takiej możliwości. Po użyciu argumentu, że takie wytyczne otrzymałam od Federacji Konsumentów abym skontaktowała się z przełożonym ostatecznie oddzwoniła do mnie p. S…… z deklaracją, że osobiście zajmie się załatwieniem mojej sprawy. Ponadto obiecała, że w dn. następnym tj. 9 grudnia przesyłka zostanie dostarczona w godzinach jaki mi odpowiadają. Dla mnie najlepsze były godziny między godziną 8 a 15 i takie podałam. Po czym zdeklarowała się, że w dn. 9 zadzwoni i dopyta czy przesyłka dotarła. Oczywiście przesyłki nie było, p. S.….. zadzwoniła i wykazała zdziwienie, ze przesyłka nie dotarła, gdyż była ustalona na te konkretne godziny(było to następne kłamstwo jak się okazało). Przy czym p. S…… zarzekała się, że zrobiła co w jej mocy. Po czym zadzwoniła kolejna osoba z infolinii i wyraziła chęć pomocy w postaci ustalenia kolejnego terminu, kiedy to miałabym siedzieć domu i oczekiwać na kuriera. Na termin nie zgodziłam się, gdyż nie miałam zamiaru marnować kolejnego dnia i trwać w domu w oczekiwaniu na kuriera z przesyłką z niesłownej firmy.
No i wieczorem tego samego dnia, tj. 9 grudnia ok. godz. 19’45 zadzwonił nie kto inny jak sam Pan kurier, że ma dla mnie przesyłkę i czy jestem w domu. Odpowiedziałam, że przesyłka miała być miedzy 8 a 15 a teraz nie ma mnie w domu. Kurier okazał bardzo duże zdziwienie, po czym poinformował mnie, że absolutnie nie ma żadnej informacji jakoby paczka miała dojechać w wyznaczonych godzinach i jest zdziwiony, że ktoś mi tak powiedział. Dodał również, że gdyby miał takie wytyczne to by przyjechał w takich godzinach.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











