Biznes Ludzie Pieniądze

"DGP": Zarabiasz ciałem? - udowodnij

ml, PAP
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 07:18
A A A Drukuj
Nie ma ratunku przed fiskusem. Zaczynają zawodzić nawet sprawdzone metody. Urzędnicy skarbowi żądają list klientów od osób, które twierdzą, że zarobiły prostytucją, pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Na dociekliwe pytanie fiskusa skąd wzięły się pieniądze na budowę domu, kupno mieszkania czy jachtu, do tej pory wystarczyło powiedzieć, że to efekt sprzedawania własnego ciała. I wystarczało. Takie zarobki nie są opodatkowane.

Teraz jednak sprawy się skomplikowały. Jeśli ktoś twierdzi, że utrzymuje się z handlu własnym ciałem, musi to udowodnić. Nie pomaga twierdzenie, że usługi seksualne były świadczone w dzielnicy czerwonych latarni w Amsterdamie. Fiskus jest to w stanie sprawdzić, bo informacje o pracy za granicą są weryfikowane przez urzędników z innych państw. Na świadków wzywani są rzekomi klienci, a kontrolowany jest proszony o opis świadczonych usług.

Podatnicy w ogniu pytań najczęściej wycofują się ze swojej strategii i przyznają, że nie opodatkowywali wszystkich dochodów, twierdzą urzędnicy skarbówki. I radzą nie bawić się z nimi w podchody. Jeśli rzeczywiście nie wykazaliśmy wszystkich zarobków, lepiej się do tego przyznać. Wtedy skutki finansowe będą mniej dotkliwe. Do zapłaty w takiej sytuacji będzie podatek obliczony według skali, czyli co najwyżej 32 proc. i odsetki (obecnie 14 proc. w skali roku), zamiast 75 proc. sankcji.

Podziel się

  • 8
  • 11
  • 4
  • 2
  • 21
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (217)

  • jnd

    0

    A to ciekawe.
    Zdaje sie, ze to podejrzanemu trzeba udowodnic wine a nie odwrotnie.

    • chajro

      0

      @jnd
      Niestety fiskus nie działa wg norm prawa rzymskiego.

  • i33il33

    0

    Idiotyzm i nieudacznictwo,przecież i tak prawdy nie powiedzą.Lepiej jest gdyby skarbówka montowała panienkom liczniki,które można podłączyć do kas fiskalnych.

  • arab-z-bajki

    0

    No znaleźliśmy twórcę dziury budżetowej ! To nie emerytury mundurowych / po 15 latach i liczone z ostatniej wypłaty / , to nie KRUS, ale te cholerne panienki spowodowały recesję w kraju.
    A tak nawiasem może p, Rostowski zamontowałby panienkom w "warsztacie pracy " kasy fiskalne ?

  • jacek.nie.placek

    0

    STEK BZDUR!

    1. Prostytucja jako wytłumaczenie przychodów to mocno odgrzewany kotlet i skarbówka radzi sobie z takimi historiami od bardzo dawna. SKUTECZNIE.

    2. 75% to nie sankcja, a opodatkowanie przychodów nieujawnionych, taka stawka. OPRÓCZ TEGO mogą być kary, np. za fałszowanie dokumentów. Przyznanie się NA PEWNO pociąga odsetki ustawowe, na 99% kary PLUS KARY DLA DRUGIEJ STRONY - bo przecież nieopodatkowany przychód musiał się skądś pojawić, ktoś tę kasę musiał pod stołem przekazać. Aha, jeśli sami zarabialiśmy, to ...jeszcze gorzej, bo wtedy kary dotyczą działalności gospodarczej.

  • jaklucz

    Oceniono 2 razy 2

    Teraz każda panienka będzie miała plakietkę z napisem: "Sprzedawca ma prawo wylegitymować zakupującego usługę". A w samochodzie obok alfons będzie aktualizował bazę danych, wcześniej zgłoszoną przez niego do GIODO. Cudne!

  • stachkaz47

    Oceniono 3 razy 3

    Wprowadzić panienkom nakaz stosowania kas fiskalnych.
    Po numerku "PANIENKA" wystawi fakturę VAT imienną.
    I zaniesie biednemu Rostowskiemu .
    Ktoś twierdzi że w Rządzie nie zatrudniają niepełnosprawnych i muszą płacić PFRON.
    Tam są tylko tacy lecz tego na pierwszy rzut oka nie widać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX