Bezrobotne kobiety chcą założyć własną firmę

PAP, ab
15.07.2009 14:35
A A A Drukuj
Salon fryzjerski, biuro księgowe, firma cateringowa, zakład kosmetyczny, a nawet żłobek - to niektóre pomysły bezrobotnych kobiet z Mikołowa (Śląskie) na otwarcie własnego biznesu. Dzięki ruszającemu w tym mieście unijnemu projektowi część z nich może być zrealizowana.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Dofinansowany z unijnych środków projekt "Własna firma - nowe horyzonty" jest realizowany w Powiatowym Urzędzie Pracy (PUP) w Mikołowie. Podczas szkoleń sto bezrobotnych lub poszukujących pracy kobiet uczy się, jak zostać przedsiębiorcą z prawdziwego zdarzenia.

Efektem projektu będą konkretne biznesplany, na podstawie których kobiety będą mogły ubiegać się o 40-tysięczną dotację na prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Szansę na środki ma nawet 50 przedsiębiorczych kobiet. Ponadto 60 kobiet będzie mogło ubiegać się o tzw. wsparcie pomostowe, które na co najmniej pół roku rozwiąże kwestię płatności za czynsz lokalu czy ZUS.

Obecnie stopa bezrobocia w powiecie mikołowskim wynosi 5,7 proc. Blisko 56 proc. bezrobotnych to kobiety. Wśród dodatkowych kryteriów, które mogą pomóc w przyznaniu dotacji, jest m.in. chęć założenia firmy na miejscu, czyli w powiecie mikołowskim.

"W Mikołowie kobiety są w trudniejszej sytuacji niż mężczyźni. Brakuje ofert pracy dla kobiet, zdarzają się zwolnienia po urlopach macierzyńskich. Bez pracy pozostają nawet kobiety z wyższym wykształceniem" - powiedziała Anna Sztuka z działu projektów europejskich PUP w Mikołowie.

Program przygotowano z myślą nie tylko o bezrobotnych czy poszukujących pracy mieszkankach Mikołowa, ale również młodych matkach, które po urlopie macierzyńskim chcą wrócić do aktywności zawodowej.

W ramach programu kobiety przejdą 64 godziny intensywnego szkolenia, podczas których nauczą się m.in., jak rozliczać się z ZUS i urzędem skarbowym, poznają zasady prawa pracy i techniki reklamowania własnego biznesu.

"Jako trenerzy będziemy mieli za zadanie przede wszystkim przygotować uczestniczki projektu do nowej roli - szefowej, odpowiedzialnej za swoje finanse oraz rozwój pomysłu w biznes" - powiedział Michał Cieśla z Centrum Szkoleniowego Structura, które poprowadzi zajęcia w mikołowskim urzędzie pracy.

Zdaniem Cieśli, im więcej powstanie dobrze prowadzonych firm, przygotowanych i sfinansowanych np. ze środków unijnych, tym szybciej rozkręci się rynek, tworząc nowe miejsca pracy, przede wszystkim dla kobiet.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.