- Dwie podwyżki w przyszłym roku: w styczniu o 1 proc. i we wrześniu o 3 proc. - tak brzmi propozycja rządu dotycząca wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, którą przedstawił w piątek związkom zawodowym szef zespołu doradców strategicznych premiera Michał Boni.
"Jest kryzys gospodarczy na świecie - to są efekty tego kryzysu" - powiedział Boni dziennikarzom po spotkaniu z przedstawicielami związków zawodowych w oświacie.
Jak poinformował proponowana przyszłoroczna podwyżka dla nauczycieli kosztowałaby budżet państwa 1,6 mld zł. "Nie ma innej grupy zawodowej, nie ma drugiej takiej pozycji w budżecie na 2010 r., gdzie wzrost nakładów byłby tak znaczący" - dodał Boni.
Związkowcy po spotkaniu nie kryli rozczarowania propozycją rządową. Jak mówili, spodziewali się propozycji podwyżek niższych niż w tym roku, lecz nie aż tak niskich. Swoje stanowiska mają przedstawić na kolejnym spotkaniu, które zaplanowano na 27 sierpnia.