Biznes Ludzie Pieniądze

"Rz": branża hazardowa ma nowy sposób na zyski

IAR, is
2010-04-24 , aktualizacja: 24.04.2010 09:06
A A A Drukuj
Jak ustaliła "Rzeczpospolita", liczba jednorękich bandytów spadła o połowę. Ich miejsce zaczynają zajmować jednak maszyny połączone z internetem. Dziennik wyjaśnia, że uchwalona po wybuchu afery hazardowej ustawa zwiększająca opłatę miesięczną za każdy automaty o niskich wygranych spowodowała spadek ich liczby. Opłata wzrosła ze 180 euro do 2 tysięcy złotych
Nielegalne automaty do gry są niszczone, by nie wróciły do nielegalnych salonów
Fot. Maciej Świerczyński/AG
Nielegalne automaty do gry są niszczone, by nie wróciły do nielegalnych salonów
Według danych Ministerstwa Finansów, pod koniec ubiegłego roku było około 53 tysiące automatów, pod koniec lutego, niewiele ponad 29 tysięcy. Zgodnie z nowymi przepisami, nie mogą powstawać też nowe punkty do gry, a wygasające licencje nie będą przedłużane.

Jednak - jak czytamy - spływy z podatków od automatów rosną. Eksperci oceniają, że oznacza to, iż szara strefa z automatów została ograniczona. "Rzeczpospolita" podkreśla jednak, że branża hazardowa znalazła sposób na obejście podwyższonych opłat. W wielu miejscach pokazały się maszyny, które są bezpośrednio podłączone do sieci. Oficjalnie nie są to punkty z automatami do gier o niskich wygranych. Jakie lokale są rejestrowane jako kioski internetowe. Informator dziennika wyjaśnia, że właściciel zgarnia od 30 do 40 procent wygranej.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów