"Zakładam, że w tym roku wzrost PKB wyniesie około 3 procent. W 2011 roku może on przyspieszyć do 3,5 procent, może więcej. W dłuższej perspektywie trudno przewidywać gwałtowne przyspieszenie wzrostu PKB, gdyż nie zanosi się na znaczące zwiększenie popytu inwestycyjnego" - powiedział prezes NBP.
Belka ponownie wezwał rząd do walki z narastaniem deficytu budżetowego.
"Choć mamy rok wyborczy, liczę, że rząd skupi się teraz na walce z deficytem budżetowym. W przeciwnym razie może osłabnąć zainteresowanie inwestorów polskimi obligacjami i będziemy mieli utrudnione finansowanie wydatków" - powiedział.
Belka, pytany czy złoty nie jest obecnie za słaby, odpowiedział: "Nie jest to kwestia, w której prezes NBP powinien się wypowiadać. Mogę tylko powiedzieć, że z punktu widzenia eksporterów jest to kurs korzystny."
Prezes NBP powtórzył, że bank centralny realizuje strategię celu inflacyjnego, a nie celu kursowego.
"Nie celujemy w żaden poziom kursu złotego ani nawet przedział. Ale to nie znaczy, że wykluczone są sporadyczne interwencje, jeżeli bank uzna, że zmienność kursu jest nadmierna, nieznajdująca uzasadnienia w fundamentach gospodarki" - powiedział Belka.
Zdaniem prezesa NBP jest szansa, że w trakcie jego 6-letniej kadencji Polska wejdzie do strefy euro.
"Możliwość widzę, ale nie podawałbym żadnych dat" - powiedział prezes NBP.
Jego zdaniem na drodze do euro Polska powinna przyjąć "strategię naprawy finansów publicznych".
"Powinniśmy się zbliżać do spełnienia kryteriów z Maastricht, bo leży to w interesie gospodarczym Polski, bez względu na to, czy chcielibyśmy wstępować do euro, czy nie" - dodał Belka.
Prezes NBP ocenił, że polski sektor bankowy jest dobrze dokapitalizowany, dobrze zarządzany i bezpieczny.
"Banki nie nałykały się toksycznych aktywów, były dość konserwatywne, a nadzór finansowy czujny. Słabością, która powstała w ostatnich latach we wszystkich zresztą krajach naszego regionu, z wyjątkiem Czech, jest duże nagromadzenie kredytów hipotecznych w walutach obcych" - dodał Belka.
Prezes NBP, pytany o kwestię ewentualnego przejęcia BZ WBK SA przez PKO BP, powiedział, że z punktu widzenia NBP ważne jest, by zostało zachowane bezpieczeństwo systemu finansowego.
"I by nie robić tego dla krótkoterminowego zysku, ale żeby zapewnić stabilność BZ WBK" - dodał Marek Belka.