Na Opolszczyźnie wzrosła liczba skarg na pracodawców, kierowanych do inspekcji pracy. Do końca sierpnia do inspektorów trafiło 935 pisemnych skarg. To o 16 proc. więcej niż w takim samym okresie ub. roku - poinformował rzecznik opolskiego oddziału inspekcji
Większość skarg dotyczy spraw płacowych - niewypłacania bądź nieterminowego wypłacania wynagrodzeń. -Takich problemów było prawie 600. Trzy czwarte z nich okazały się zasadne - powiedział Łukasz Śmierciak, rzecznik Okręgowej Inspekcji Pracy w Opolu.
Kolejna grupa problemów to nieprawidłowości przy zawieraniu i rozwiązywaniu umów o pracę, oraz związane z nierzetelnym prowadzeniem przez pracodawców ewidencji czasu pracy lub zatrudnieniem w czasie pracy przekraczającym ustawowy wymiar.
-Również około trzech czwartych tych skarg okazało się zasadnych - ocenił Śmierciak. Dodał, że pracownicy skarżą się też inspektorom na kwestie związane z bezpieczeństwem i higieną pracy, szkoleniami i badaniami lekarskimi, urlopami, a także legalnością zatrudnienia.
Rzecznik podkreślił, ze opolska inspekcja pracy odnotowała także lawinowy wzrost zapytań prawnych kierowanych pisemnie do inspektorów. "Do końca sierpnia odnotowaliśmy ponad 550 próśb o wyjaśnienie stosowania przepisów kodeksu pracy i innych aktów prawnych, podczas gdy w całym ubiegłym roku było ich 475" - porównał Śmierciak.