Rząd zajmie się reformą systemu emerytalnego funkcjonariuszy, dopiero po wyborach samorządowych. Może ona wejść w życie od lipca przyszłego roku - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Gazeta dowiedziała się, że pod uwagę są brane dwa scenariusze. Pierwszy zakłada, że prawo do emerytury policjanci uzyskają dopiero po 20 lub 25 latach służby, a nie jak teraz po 15 latach. W drugim wariancie funkcjonariusze zostaną włączeni do powszechnego systemu emerytalnego i będą musieli pracować do 60. roku życia - w przypadku kobiet, lub do 65. - w przypadku mężczyzn.
Do tej pory nie zapadła jeszcze decyzja, który z tych wariantów zostanie ostatecznie przyjęty przez rząd. Pewne jest jedno, czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej", te osoby, które wstąpią do policji po wejściu w życie nowych przepisów, będą musiały dłużej pracować na swoją emeryturę.