Koreańskie marki zdobywają co raz większą część rynku. Hyundai i Kia przegoniły już Citroena i Forda i wskoczyły do pierwszej dziesiątki. Teraz starają się stać się bardziej popularne niż Volkswagen i Renault.
- Volkswagen to potęga i nie nam się z nimi równać, ale Renault jest w naszym zasięgu - przyznaje Wojciech Szyszko, szef Kia Motors Polska. Do francuskiego koncernu Hyundaiowi brakuje tylko 600 samochodów, a Kii - 1,1 tys. egzemplarzy.
- Przeskoczenie Renault będzie trudne, ale jeszcze sześć lat temu byliśmy w drugiej dziesiątce sprzedawców i nikt nie wierzył, że potrafimy wspiąć się tak wysoko - przypomina Szyszko.
Kia o większą część rynku chce walczyć modelem Cee'd, Vengą, terenówką Sportage. Nowym Picanto koncern chce zdobyć segment sprzedaży dla firm. Tę część rynku Hyundai chce natomiast zdobyć nową Sonatą, która wejdzie do sprzedaży w 2011 r.
- Obie marki podążają tą samą drogą co Japończycy 20 lat temu. Mają szansę, by wskoczyć do pierwszej piątki rankingu sprzedaży - ocenia Andrzej Halarewicz, szef polskiego oddziału JATO Dynamics, firmy monitorującej rynek motoryzacyjny.