Najbardziej zainteresowani polską ziemią są Niemcy, Holendrzy i Ukraińcy. "Rzeczpospolita" dotarła do raportu, w którym MSWiA podsumowało realizację w 2010 roku ustawy o nabywaniu nieruchomości w Polsce przez cudzoziemców.
W ubiegłym roku minister wydał 262 zezwolenia na nabycie gruntów o łącznej powierzchni 807 hektarów. Zgodził się, by firmy mogły kupić 717 hektarów, a osoby indywidualne 90 hektarów. Rok wcześniej takich zgód było więcej, bo 313 i pozwalały nabyć 1757 hektarów polskiej ziemi - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Cudzoziemcy kupują grunty rolne i leśne, lokale mieszkalne i użytkowe, a także działki budowlane. Więcej gruntów nabywają przedsiębiorcy na cele związane z prowadzoną działalnością gospodarczą.