Biznes Ludzie Pieniądze

"DGP": na ratunek sklepikom

syl, pap
06.05.2011 , aktualizacja: 06.05.2011 07:17
A A A Drukuj
Małe, niezależne sklepy, by bronić się przed bankructwem, wchodzą do sieci franczyzowych. Mając tańszy towar, mogą zatrzymać klientów. Z najnowszych badań Makro Cash & Carry, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna", wynika, że chętnych sklepów jest więcej.


Taki krok rozważa aż połowa niezależnie działających placówek. W cenowej walce o klienta sklepiki spożywcze przegrywają bowiem z sieciami takimi jak choćby Biedronka. W ciągu ostatnich pięciu lat zniknęło ich z rynku aż 17,5 proc., a liczba tych, które przetrwały, tylko nieznacznie przekracza 50 tys. - odnotowuje dziennik.

Jedna czwarta ankietowanych handlowców ma nadzieję, że dzięki działaniu w grupie będzie mogła taniej kupić towar i obniżyć cenę, poprawiając swoją konkurencyjność na rynku. Aż 13 proc. zaś oczekuje, iż będzie mogło zaoferować klientom większy wybór produktów.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów