Na takie nietypowe usługi mogą oczywiście liczyć zamożniejsi klienci private banking. Banki prześcigają się w oferowaniu coraz to wymyślniejszych usług niekoniecznie związanych wyłącznie z finansami. Posiadając elitarne konto, w dowolnym banku mamy często dostęp do usług w ogóle niekojarzących się nam z instytucją finansową.
Sprawdzając oferty kont dla VIP-ów, nie dostrzegliśmy znaczących różnic, jeśli chodzi o zakres usług.
- Bank przede wszystkim realizuje ideę tzw. private banking poprzez zapewnienie klientowi jak najwyższej jakości usług i tym różnią się oferty poszczególnych banków - uważa Marcin Jedliński, rzecznik prasowy
Raiffeisen Bank Polska.
Przykładowo w
Deutsche Bank klient private dysponujący aktywami o wartości przekraczającej 1 mln zł otrzyma w zestawie pakiet assistance obejmujący pomoc techniczną w domu (hydraulik, elektryk itp.). Pomoc w trakcie podróży
samochodem, a także usługi typu concierge i pomoc medyczną. Do konta DB Elite dołączana jest standardowo karta kredytowa Platinium wyposażona m.in. w usługę Priority Pass umożliwiającą dostęp do 500 VIP-owskich saloników na 300 lotniskach na całym świecie.
- DB Elite różni się od standardowych kont przede wszystkim wyższym oprocentowaniem oraz możliwością składania wszelkich dyspozycji związanych ze zgromadzonymi środkami w sposób zdalny - mailowo, faksem lub telefonicznie, bezpośrednio u swojego doradcy - mówi Michał Piętka, dyrektor Regionalnego Centrum Inwestycyjnego Deutsche Bank PBC.
W BPH, podobnie jak w Reiffeisen czy Deutsche Bank, zamożny klient ma również dostęp do wielu usług finansowych i nie tylko.
- Klient ma swojego o indywidualnego doradcę, który spełni każde oczekiwanie klienta w ramach oczywiście granic rozsądku. My również przygotowaliśmy dla klientów private szereg udogodnień. Jak choćby programy rabatowe, tak popularne usługi consierge, ubezpieczenia i wiele innych produktów finansowych jak choćby linia kredytowa inwestora giełdowego - dodaje Mariusz Ekwiński dyrektor departamentu klienta zamożnego Banku BPH.
Prestiż kosztuje W Reiffeisen konto Premium może otworzyć klient, który zadeklaruje miesięczne wpływy na konto w wysokości 5 lub 8 tys. złotych i depozyt wart 100 lub 150 tys. zł. Miesięczna opłata za prowadzenie takiego konta, jeżeli klient nie zrobi depozytu, wynosi 49,99 zł.
Dla porównania roczna opłata za kartę World Signia w Pekao SA może nawet sięgnąć 900 zł. W Deutsche Bank opłata za wydanie karty platynowej w trwającym okresie promocyjnym wynosi 300 zł. (800 zł poza promocją). Opłata za użytkowanie w kolejnych latach wynosi 600 zł rocznie. W innym banku -
BRE całoroczna opłata za kartę wynosi 500 zł, jednak jeśli średnia miesięczna wartość transakcji bezgotówkowych wyniesie 3 tys. zł lub klient wykona średnio minimum 10 transakcji miesięcznie w okresie ostatnich 12 miesięcy, wówczas opłata roczna jest zwracana.
Zamożny dostanie taniej Prestiżowe karty czy elitarne konta to jeszcze nie wszystko. Klienci zamożni mogą liczyć również na specjalne traktowanie przez bank przy braniu wszelakiego rodzaju kredytów. Z reguły są objęci wtedy indywidualnym procesem decyzyjnym. Oznacza to, że niezbędne formalności ograniczone są do minimum, a każdy wniosek kredytowy rozpatrywany jest przez zespół specjalistów. Najczęściej negocjacji podlega także prowizja i oprocentowanie.
Jak tłumaczą nieoficjalnie bankierzy, to dość powszechna praktyka stosowana przez banki. Mechanizm jest prosty: im z większej ilości produktów korzysta klient, tym może liczyć na korzystniejsze ceny. Klient zamożniejszy jest cenniejszy, bo przynosi więcej depozytów, korzysta z większej ilości produktów (np. inwestycyjnych), częściej zapewne będzie używał karty płatniczej, kredytowej itp.
Wśród VIP-ów dużą popularnością cieszą się szybkie pożyczki gotówkowe. Nie każdy może wejść do banku i pożyczyć na szybko milion. VIP może. W Pekao zwykły klient przy dobrych dochodach pożyczy 200 tys. zł, ten bogatszy - milion złotych. W BZ WBK można negocjować oprocentowanie i prowizję pożyczki gotówkowej. Minimalne oprocentowanie dla klientów segmentu VIP, jakie daje Bank Zachodni, to 7,99 proc., a minimalna prowizja 1 proc. Millennium jest droższe. Szybka pożyczka wiąże się z oprocentowaniem w wysokości 9,9 proc. i prowizją 2 proc. - Kwotę kredytu można podwyższyć w przypadku ustanowienia zabezpieczenia produktu, jednak standardowo nie ma możliwości jej negocjacji. Maksymalna kwota kredytu niezabezpieczonego to 150 tys. zł, natomiast ewentualna decyzja o negocjacji warunków cenowych podejmowana jest indywidualnie dla każdego klienta. Zasady spłaty kredytu są jednakowe dla wszystkich klientów banku - mówi Karol Wąsowski kierujący zespołem kredytów konsumpcyjnych banku Millennium.