Eksperci z rynków finansowych zalecają spokój i dystans do tego, co aktualnie dzieje się na rynkach. Ich zdaniem portfel inwestycyjny bez względu na to, czy jest tworzony w czasie spadków, czy wzrostów na giełdzie, powinien być konstruowany w oparciu o akceptację ryzyka indywidualną dla każdego klienta oraz założony czas inwestycji.
- Spadki na giełdzie wywołują zawsze wiele emocji, jednak każdy inwestor rozsądnie myślący o pomnażaniu swoich środków powinien być na takie okresy przygotowany. Istnieją oczywiście takie strategie, które zakładają zarabianie w okresie spadków na giełdach i często są one dostępne właśnie dla klientów private bankingu - uspokaja Paweł Majtkowski, główny analityk Expandera.
Co radzą bankierzy? Dobry inwestor to taki, który z żelazną konsekwencją trzyma się kilku zasad, które minimalizują ryzyko. Mariusz Ekwiński, dyrektor departamentu klienta zamożnego Banku BPH wylicza kilka z nich.
Po pierwsze: dywersyfikacja posiadanego majątku. Bez względu na to, jak dużym portfelem aktywów dysponujemy, nie należy całego swojego majątku lokować w jedną kategorię aktywów o podobnym profilu ryzyka.
Po drugie: wybór stabilnych i silnych ekonomicznie spółek. Chcąc utrzymać w ryzach poziom ryzyka inwestycji, warto w pierwszej kolejności koncentrować się na dużych spółkach i instytucjach z silną pozycją rynkową, stabilną sytuacją ekonomiczną.
Po trzecie: systematyczność i konsekwencja. Wielu inwestorów posiadających kapitał do ulokowania stara się za wszelką cenę znaleźć dogodny, idealny moment do zaangażowania całości środków.
Mimo wszystko wielu klientów w wyniku obecnej fali spadków zmieniło swój stosunek do ryzyka i wybiera obecnie portfele zbudowane w sposób bezpieczny i ultrabezpieczny. Portfele takie składają się głównie z obligacji. Tymczasem, jak radzą analitycy, są sposoby, żeby oprócz "chowania się" w gwarantujące zyski obligacje, spróbować zaryzykować, nie stracić, a nawet zarobić.
- Konstruując portfel inwestycyjny na niepewne czasy, nie zawsze trzeba trzymać się strategii typowo defensywnych. Trzeba pamiętać, że żaden kryzys nie trwa wiecznie - to naturalny, nieunikniony fragment cyklu koniunkturalnego w gospodarce, w trakcie którego również można osiągać wysokie stopy zwrotu - twierdzi Paweł Mielcarek, analityk Xelion Doradcy Finansowi.
Na potrzeby niniejszego artykułu analityk Xeliona zaproponował dwa przykładowe portfele inwestycyjne różniące się skłonnością do ryzyka ich posiadaczy. Pierwszy portfel skierowany jest do inwestora szukającego bezpiecznego rozwiązania, lecz chcącego wykorzystać nadarzające się okazje inwestycyjne. Drugi portfel jest bardziej agresywny, przez co zawiera więcej elementów ryzykownych.
Dla ostrożnych W pierwszym portfelu zaproponowałbym, największy, bo aż 30-proc. udział lokaty terminowej - mówi Mielcarek. - Z uwagi na objęcie jej Bankowym Funduszem Gwarancyjnym oraz pewność zysku. Takie rozwiązanie z perspektywy klienta nie generuje ryzyka. 25 proc. kapitału lokujemy z kolei w funduszach polskich obligacji. Biorąc pod uwagę możliwe obniżki
stóp procentowych przez RPP w 2012 r., ewentualny spadek rentowności polskich papierów dłużnych powinien przełożyć się na wzrost stóp zwrotu z inwestycji w takie właśnie fundusze - tłumaczy.
W pierwszym portfelu proponujemy również dość spory udział funduszy inwestujących w
złoto.
- Pomimo pojawiających się komentarzy sugerujących koniec spekulacyjnych wzrostów cen tego kruszcu uważamy, że wrześniowy spory spadek jego cen ustanowił złoto ponownie jako atrakcyjną inwestycje - uważa Mielcarek.
Ostatnim składnikiem portfela bezpiecznego jest lokata strukturyzowana oparta na indeksie WIG20.
Zysk uda się osiągnąć tylko wówczas, jeśli indeks osiągnie wyższą wartość niż w momencie uruchomienia produktu. Jeśli WIG20 spadnie poniżej tego poziomu, uruchamiana jest gwarancja kapitału. Dodatkowym atutem tego produktu jest funkcja autocall, która pozwala zakończyć inwestycję przed terminem w przypadku zajścia określonych warunków - w naszym wypadku pozwala zrealizować zysk, jeśli indeks WIG20 w okresach obserwacji będzie powyżej poziomu uruchomienia lokaty.
Dla odważnych Portfel dla inwestora bardziej agresywnego zawiera oprócz funduszy obligacji, lokaty bankowej i lokaty strukturyzowanej kilka dodatkowych rozwiązań inwestycyjnych.
Proponujemy 20-proc. udział funduszy o strategii absolutnej stopy zwrotu, które cedują decyzje inwestycyjne na zarządzających. Trzeba jednak zaznaczyć, że na zespole zarządzającym spoczywa wówczas cała odpowiedzialność za dobór odpowiednich aktywów, przez co wybór funduszu (zarządzających) ma niebagatelne znaczenie - twierdzi Mielcarek.
Proponujemy również włączyć do portfela fundusze typu short oraz fundusze pieniężne. Poszczególny udział tych funduszy w portfelu uzależniamy od bieżącej sytuacji rynkowej. W przypadku pogarszających się rynkowych nastrojów należy przeważać fundusze typu short, które zyskują w trakcie spadków na giełdzie.
W sytuacji polepszającej się koniunktury w gospodarce i pozytywnych nastrojów rynkowych proponujemy zwiększanie udziału w funduszach pieniężnych kosztem funduszy obstawiających spadki - doradza Paweł Mielcarek.