Skomentuj:
Komentarze (96)
-
Większość towarów mamy sprowadzane z zachodniej Europy. Po to zresztą była ta Unia, żebyśmy byli rynkiem zbytu, bo stara Unia dusiła się od nadmiaru towarów.
Skoro tak, to należy porównać z najbliższymi sąsiadami w Unii. Niemiec przeciętnie zarabia 5 razy więcej, a ceny w Polsce są o 40% niższe (cytuję za autorem na jego odpowiedzialność).
Z prostego rachunku (1-0.40)/(1/5)= 3.0 wynika, że Niemiec (statystyczny) za swoją pracę ma 3x więcej. Czyżby jego praca była 3 x więcej warta? Oczywiście nie. Złotówka ma 3 x sztucznie zaniżoną wartość poprzez zabójczą "politykę pieniężną" uprawianą przez pana Rostowskiego i tow. Belkę. -
@sammler
W taki sposób równie dobrze możesz opisywać wyższość mniemaną gospodarki komunistycznej Korei Północnej (bo zadłużenie zagraniczne, według CIA World Factbook, wynosi zaledwie 12,5 mld USD, choć i tak nie spłacane) nad gospodarką Republiki Korei (zadłużenie równe 22,6% PKB wynoszącego 1459 mld USD, oraz zagraniczne wynoszące 398 mld USD - z którego obsługą nie ma najmniejszych kłopotów). Odkąd to liczy się jedynie bezwzględna, nominalna wielkość zadłużenia?
Może jeszcze napiszesz, że w PRL-u nie istaniał, w odróżnieniu od RP, problem zadłużenia wewnętrznego? Bowiem w oficjalnych budżetach nic takiego nie figurowało? W takim razie czym był słynny gierkowsko-jaruzelski "nawis inflacyjny": owe mnożone bez opamiętania miliardy "małpiego pieniądza", nie posiadającego pokrycia w towarze? -
@Gość: asdad
Asdad nie rozumiem dlaczego kłamiesz mówiąc o kościele? Jeżeli jesteś niewierzącym, to nic nie musisz dawać kościołowi nie musisz płacić ani za chrzest, ani za ślub ani za pogrzeb. Kto nie chodzi do kościoła na msze święte, to nie daje nic na tacę, nie ma przymusu kupowania prasy katolickiej, nie ma przymusu korzystania z żadnej posługi księdza, więc w jaki sposób Kościół Tobie zabiera bez twojej zgody 3 tysiące z 4 tysięcy zasiłku pobrzebowego? Wybacz ale ja musiałem już organizować pogrzeb moich rodziców i innych członków dalszej rodziny i były to pogrzeby katolickie ale to nie dobrowolne opłaty za posługę kapłana i za mszę świętą były głównym kosztem tylko zakup trumny i usługi firmy pogrzebowej oraz koszt stypy i napewno nie były to wyjątkowo wysokie koszt tylko przeciętne. Dlaczego więc wypowiadasz się nieprawdziwie i jakby z nienawiścią do Kościoła? Przecież ani księża ani my wierzący i praktykujący katolicy nie mówimy do Ciebie i o Tobie z nienawiścią. -
Zamożność społeczeństwa zależy jak słusznie wspomniano od struktury gospodarki! Autor artykułu zaledwie wspomniał o tym niezwykle ważnym czynniku, od którego zależy poziom wydajności gospodarczej danego kraju. Uważniejsze przestudiowanie danych statystycznych o zatrudnieniu w poszczególnych sektorach ujawnia, dlaczego Polska ma PKB na głowę mieszkańca wynoszące zaledwie 60% PKB średniego w UE. W Polsce mamy tylko 5,5 miliona osób pracujących w sferze przedsiębiorstw produkcyjnych, budowlanych, usługowych, handlowych i transportowych, czyli tylko 5,5 miliona polaków swoją pracą wytwarza wartości do podziału a więc tylko 5,5 mln polaków utrzymuje swoją pracą cały materialny byt 38 milionowego narodu. Dla porównania PKB Szwecji, które jest w wielkości nominalnej równe PKB Polski wypracowywane jest przez 3 miliony pracujących Szwedów. Ale Szwecja liczy zaledwie 9 milionów obywateli, więc na głowę mieszkańca Szwecji przypada PKB stanowiące 422% polskiego wskaźnika. W Polsce mamy za dużo osób zatrudnionych przez państwo za podatki płacone przez polaków pracujących w samofinansujących się przedsiębiorstwach. Mamy złą strukturę zatrudnienia: za dużo urzędników, za dużo pracowników sfery budżetowej, za dużo zatrudnionych w bankach i firmach ubezpieczeniowych, za dużo młodych emerytów i rencistów zdolnych do pracy, ale niepracujących lub pracujących bez rejestracji, czyli niepłacących podatków i składek ubezpieczeniowych. Drugi aspekt strukturalny powodujący niższe PKB Polski w porównaniu do innych krajów UE to fakt taki, że Szwedzi, Niemcy, Włosi, Francuzi i obywatele wielu innych krajów są akcjonariuszami wielkich firm, które są dziś właścicielami działających w Polsce przedsiębiorstw produkcyjnych, handlowych, energetycznych, wodociągowych, transportowych oraz banków, firm ubezpieczeniowych i funduszy emerytalnych i zyski, jakie w Polsce osiągają te organizacje są wywożone do krajów, w których mieszkają ich akcjonariusze. Przykładowo mieszkańcy Śląska i Warszawy kupując prąd i ciepło od szwedzkiej firmy Vattenfall, co miesiąc zyski z tego przekazują do Szwecji gdyż firma ta ma 54% kapitału akcyjnego państwa szwedzkiego a resztę akcji posiadają inni nie polscy akcjonariusze. A gdzie Polska i polscy akcjonariusze posiadają za granicą jakieś dochodowe przedsiębiorstwa, z których zyski byłyby transferowane do polski? Jakie inwestycje polskie firmy robią za granicą, aby mieszkańcy innych krajów pracując w tych firmach powiększali nasze PKB? Oto dwa powody, dla których długo jeszcze będziemy ciężko pracować a mało zarabiać, bo struktura naszego zatrudnienia jest chora przez zakaźne decyzje polskich polityków powodujące wzrost zatrudnienia w bezproduktywnej a kosztownej biurokracji, nadmierne koszty ogólne, zatrudnienie i zarobki w rozdętej sferze budżetowej, niskie zatrudnienie w sferze nowoczesnych technologii, i legalny transfer dochodów z pracy polaków do innych krajów, które są właścicielami przedsiębiorstw działających w Polsce.
-
Oznacza to, że ceny w Polsce były w 2010 roku niemal o 40 proc. niższe niż we Włoszech - a płaca w Polsce niższa o 70% od Włochów
-
Tak. Za t o, co zarabiamy / jeśli mamy pracę / możemy sobie zdrowo zaszaleć i kupić / po uregulowaniu wszystkich rachunków/ - jednorazowo - nawet worek ziemniaków i wiadro marchewki.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










