Biznes Ludzie Pieniądze

Ericsson: cała prawda o polskich internautach

poz
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 09:04
A A A Drukuj
Internet stał się dla polskiego internauty tak ważny jak prąd i autostrady. Zdecydujemy się z niego zrezygnować tylko w ostateczności - wynika z badań Ericsson Consumer Lab.
Dostęp do internetu w grupie 15-69 lat
GW
Dostęp do internetu w grupie 15-69 lat
Dostęp do internetu w Polsce
Gw
Dostęp do internetu w Polsce
Taka postawa wynika z faktu, że aż 32 proc. polskich użytkowników sieci (czyli ok. 6,1 mln osób) to ludzie szczególnie mocno ceniący nowoczesne technologie. Pod tym względem wyprzedzamy wiele innych państw, z innymi się zrównujemy. Dla porównania w Niemczech ta grupa (zdefiniowana przez badaczy z Ericssona jako przebojowa młodzież, profesjonaliści i eksperymentatorzy) to 28 proc., a we Włoszech 29 proc. W USA to również 32 proc., a w Wielkiej Brytanii 33. Zdaniem przedstawicieli koncernu to dobrze rokuje dla rozwoju innowacyjnych usług i wprowadzania nowych technologii. A to dlatego, że owe 32 proc. internautów wyznacza trendy i kreuje zachowania naśladowane potem przez inne grupy.

Kim są ci, dzięki którym zawdzięczamy internetowe trendy? W trzech grupach mieszczą się zarówno osoby w wieku 15-24 lata, ceniące dobrą zabawę, sukces i modne marki, jak i profesjonaliści w wieku od 25 do 39 lat. To także osoby lubiące wyróżniać się z tłumu, dbające o swój wizerunek, ambitne i kreatywne.

- Sposób korzystania z internetu dynamicznie się zmienia, a oczekiwania konsumentów stale rosną - uważa Staffan Henriksson, prezes Ericssona w Polsce. I dodaje: - Jedno jest pewnie: operatorzy muszą na nie szybko odpowiadać i zapewniać odpowiednią jakość sieci - zaznacza.

Koncern pokusił się o wyznaczenie dziesięciu najważniejszych konsumenckich trendów w internecie, które w tym roku z pewnością zauważą internauci. Najważniejszym jest wzrost znaczenia internetu w życiu codziennym. Z badania wynika, że zrezygnowanie z tej usługi byłoby dla wielu ostateczną rzeczą, na jaką by się zdecydowali, gdyby musieli ograniczyć wydatki. Łącze pozwala bowiem nie tylko śledzić, co nowego dzieje się u przyjaciół, ale coraz częściej oznacza dostęp do nowych źródeł dochodu.

Dzięki internetowi zacznie się też zmieniać nasze życie codzienne. Podczas ostatnich badań Ericssona okazało się, że 58 proc. użytkowników smartfonów chce wykorzystywać te urządzenia m.in. do kupowania biletów komunikacji miejskiej, w tym przechowywania biletów miesięcznych, 70 proc. chciałoby przechowywać w nich wszelkiego rodzaju karty lojalnościowe (zamiast pliku plastikowych kart w portfelu), a 76 proc. chciałoby wykorzystywać telefony jako czytniki kodów paskowych, by móc w sklepach porównywać ceny. Nic dziwnego: 80 proc. pytanych prędzej zapomni wziąć ze sobą portfel niż smartfon.

Badania Ericsson Consumer Lab to coroczne badania oparte na wywiadach ze 100 tys. osób w przeszło 40 krajach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6
  • 2
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • comrade

    0

    LOL Przecież większość tresci w internecie to czysty trollizm, napinka polityczna, kaflary z ich 'sweet fociami' na serwisach spolecznosciowych czy inny show off biedaków w rodzaju zdjecia 10-letniego vw golfa czy plaza w Egipcie. Czyli: realne odbicie naszego społeczenstwa, a po prawdzie: nie tylko naszego ale kazdego. Gdzie ta elita, innowacyjnosc, nowe trendy, indywidualizm? :) Wolne żarty.

    • sluziniec

      Oceniono 2 razy 2

      @comrade
      Każda komunikacja wzięta jako ogół to szajs. Gdyby zebrać wszystkie rozmowy z jakiegoś osiedla w ciągu roku, na pewno większość byłaby bezużytecznym szumem o pogodzie i d*pie Maryni - czy to znaczy, że nie warto rozmawiać? Albo: mnóstwo jest złych, kiepskich książek - czy to znaczy, że literaturę należy zlikwidować?

  • jacek.nie.placek

    Oceniono 2 razy 0

    Odnośnie "ostatniej rzeczy" - to nic nowego!

    Dowodzi jedynie braku racjonalności i przedkładania przyjemności (tak! PRZYJEMNOŚCI) nad zdrowy rozsądek.

    W podobny sposób funkcjonują ludzie z tzw. nizin społecznych. Pomijając alkohol (bo to nałóg) w każdym domu nieatrakcyjna pani ze śmierdzącym oddechem rozpoczyna dzień od KAWY I PAPIEROSA.
    Jak Polska długa i szeroka, czy to w "socjalu" w Kamieniu Pomorskim, czy w dawnej po-PGR-owskiej wsi, czy w łódzkim centrum (zagłębiu lumpów) - wszędzie KAWA I PAPIEROS.
    Na prąd może nie być, na kanapki dla dzieci może zabraknąć.

  • kacze_buty

    0

    do neta raczej jest potrzebny prąd, więc rezygnując z prądu rezygnujemy z neta

    • wacek654

      Oceniono 2 razy -2

      @kacze_buty
      Nie do końca masz rację.Przecież ci kreatywni ,żądni wiedzy i udoskonaleń zmajstrowali by dynamo na rowerze.Jeśli by im wystarczyło do tego wiedzy i umiejętności (w co wątpię).

  • rtd5rtd

    Oceniono 9 razy -7

    Oficjalny glos internautow to Agora SA!

    • szary-polak

      Oceniono 3 razy 3

      @rtd5rtd....Bełkot kretyna po "rekolekcjach" u Rydzyka...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX