HP zwalcza tanie zamienniki naboi do drukarek. Klienci odwrócą się od firmy?

Monika Loda
24.01.2013 , aktualizacja: 25.01.2013 14:33
A A A Drukuj
Tusz do drukarek ActiveJet i HP. Action (właściciel marki ActiveJet)i AB zobowiązały się do

Tusz do drukarek ActiveJet i HP. Action (właściciel marki ActiveJet)i AB zobowiązały się do "zaprzestania sprzedaży wkładów atramentowych naruszających prawa własności intelektualnej HP"

Hewlett-Packard, jeden z największych producentów komputerów i drukarek, wziął na celownik polskie firmy sprzedające zamienniki wkładów atramentowych. Niektórzy z nich zostali zmuszeni do wycofania swoich cartridge'y ze sklepów. Decyzja HP na pewno ograniczy konkurencję na rynku - uważają pytani przez nas sprzedawcy. Z drugiej strony, wielu klientów może po prostu wybrać drukarki innego producenta.
Sprawę opisaliśmy przedwczoraj. Przeczytaj cały artykuł . Poszło o naruszanie patentów amerykańskiego giganta dotyczących wkładów atramentowych do drukarek. W wyniku ugody z HP warszawski Action SA i wrocławska spółka AB nie będą mogły same produkować wkładów do nowszych drukarek HP. W ofercie zostaną natomiast wkłady regenerowane. HP złożył także pozew przeciwko innej polskiej firmie - Black Point SA. Na nasze pytania zdecydowali się odpowiedzieć Tomek Siedlecki, dyrektor ds. marketingu sieci, RTV Euro AGD i Paweł Polcyn ze sklepu drukuj24.pl

Czytaj także: HP i tanie zamienniki - Wasze opinie

Jak wyglądała sprzedaż tańszych zamienników? Czy ludzie kupują je częściej niż oryginały?

Tomek Siedlecki: Udział w sprzedaży zamienników to ok. 25 proc. materiałów eksploatacyjnych do drukarek.

Paweł Polcyn: Najważniejszą informacją, która pomoże zrozumieć cały problem, jest to, że HP tak jak inni producenci nie zarabiają na drukarkach, tylko na wkładach do nich. W ekonomii przyjęło się na taki model sprzedażowy określenie "model maszynki do golenia", ponieważ po raz pierwszy zastosowała go firma Gillette oferująca relatywnie tanią maszynkę i drogie ostrza.

W przypadku drukarek atramentowych często zdarza się tak, że w markecie jakaś drukarka jest w promocji za np. 200 zł (w komplecie dostajemy drukarkę, zasilacz i wkłady), a same oryginalne wkłady do tej drukarki kosztują razem ponad 200 zł. Wysoka cena wkładów oryginalnych nie jest więc wynikiem wysokiego kosztu ich produkcji, ale przyjętego modelu sprzedaży - modelu, który stosują wszyscy producenci.

Taki stan rzeczy doprowadził do rozkwitu branży tzw. zamienników. Na początku zamienniki wkładów atramentowych to były wkłady oryginalne, ponownie napełniane, tzw. wkłady regenerowane. Takie wkłady nie naruszają patentów. To tak jakby ktoś kupił używany samochód, polakierował go na nowo i sprzedał taniej niż nowy. Wiele firm, które nie chcą mieć problemów z patentami, oferuje właśnie wkłady regenerowane. Regeneracja wkładów atramentowych ma jednak jedną sporą wadę - niezbędnym surowcem są zużyte wkłady. W dodatku nie każdy zużyty wkład nadaje się do ponownego użycia - wszystko zależy od tego, w jakim jest stanie. Co więcej, regeneracja wymaga od firmy specjalistycznej wiedzy, często zdobywanej przez lata.

O ile średnio różni się sklepowa cena tuszów firmowych HP a ich zamienników? Kto kupuje zamienniki?

T.S.: Różnica w cenie pomiędzy zamiennikiem a tuszem oryginalnym to ok. 30-40 proc. w zależności od produktu.

P.P.: Kilka lat temu chińskie firmy zaczęły oferować wkłady tzw. 100-proc. nowe, czyli wyprodukowane od podstaw. Wtedy zaczął się prawdziwy boom w Polsce, ponieważ każdy mógł wprowadzić na rynek swoją własną markę wkładów. Wystarczyło zlecić wyprodukowanie ich w Chinach. Nie trzeba było mieć ani specjalistycznej wiedzy, ani wyszkolonych pracowników, ani źródła pustych wkładów. Obecnie trudno jest powiedzieć, jakie są proporcje sprzedaży zamienników i oryginałów. Z naszych danych wynika, że jest to mniej więcej pół na pół, z tym że zamienniki zdecydowanie częściej kupują użytkownicy domowi, a oryginały firmy i instytucje państwowe.

Zamienniki muszą być tańsze, ponieważ inaczej ich stosowanie nie miałoby sensu. Często jest też tak, że zamiennik nie jest tańszy, ale ma znacznie więcej atramentu, nawet kilkukrotnie więcej. Jak to możliwe? To wynika z konstrukcji wkładów oryginalnych, które często są napełniane atramentem tylko w części. Chodzi o to, aby wkład dla klienta był tańszy, ale zarobek producenta się nie zmniejszył.

Czy orientują się może panowie, jaki procent wszystkich tanich zamienników będzie wycofany z rynku po interwencji HP?

T.S.: Szacujemy, że z rynku zostanie wycofane około 40-50 proc. asortymentu.

P.P.: Nie mam informacji, jaki procent miałby być wycofany. Na pewno sprawa dotyczy tylko zamienników w 100 proc. nowych i z tego, co się orientuję, jedynie wybranych modeli HP.

Jaki wpływ będzie miało ich wycofanie zarówno dla klientów, jak i dla państwa sieci?

T.S.: Jak rozumiemy, firma HP oskarża niektóre firmy o łamanie praw patentowych do swoich produktów. Firmy Action SA (ActiveJet) i AB SA (TB Print) sprzedawały pojemniki z tuszem podlegające ochronie patentowej, wyprodukowane w całości przez owe firmy, co właśnie było prezentowane przez HP jako złamanie ich praw. Firma Black Point podobno skupuje oryginalne, zużyte pojemniki produkcji HP i uzupełnia swoimi atramentami. Czekamy na oświadczenie w tej sprawie. Decyzja sądu chroni interesy firmy HP, ale ogranicza różnorodność i konkurencję na rynku, co może się przełożyć na wyższe koszty eksploatacji i mniejszy wybór dla klientów. Z drugiej strony prawo musi chronić własność intelektualną. Liczymy na to, że firma HP nie tylko zabezpieczy swoje interesy, ale również zadba o właściwą i atrakcyjna ofertę dla klientów.

P.P.: Na klientów wpływ będzie niewielki. Ceny drukarek są obecnie tak niskie (często drukarka kosztuje mniej niż nowe wkłady do niej), że nie jest problemem wymienić drukarkę na taką, do której można dostać zamienniki. Klienci w Polsce są bardzo dojrzali i świadomi tego, że przy zakupie drukarki należy brać pod uwagę nie tylko cenę samego urządzenia, ale również cenę oraz wydajność materiałów eksploatacyjnych. Ci, którym zależy na tanich wydrukach, będą szukali urządzeń, do których dostaną dobrej jakości zamienniki, a takich nie brakuje.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

  • 78

Komentarze (78)

  • pan_glosny

    Oceniono 300 razy 278

    Napiszę raz jeszcze:
    Proszę wyobrazić sobie, że kupujecie pojemnik na papier toaletowy firmy HP. Z wkładem - czyli z jedną włożoną rolką papieru toaletowego. Przykręcacie go sobie do ściany, tuż obok swojego przybytku. Ładnie, tak żeby nie przeszkadzał, nie kłuł w nogi itd. ;-) Jest piękny, po prostu cudo ;-)
    Jest tylko jeden problem... Do tego pojemnika pasuje tylko papier toaletowy od firmy HP. Każdy inny będzie podróbką i taki HP może wystąpić na drogę sądową przeciwko producentowi podrabianego papieru toaletowego.
    Wiecie do czego służy papier toaletowy, prawda? Do tego samego jest HP ;-)

  • arturx2

    Oceniono 163 razy 153

    Firma już ma kłopoty, a teraz taki strzał w stopę. Mam złe doświadczenia z HP:
    - b.wysoka cena materiałów eksploatacyjnych ( widzieliście po ile sprzedają papier do drukarek!?)
    - nie produkują tuszy do starszych modeli
    - coraz gorsza jakość
    - nachalne, instalujące się bez zgody reklamy i ostrzeżenia
    I pomyśleć że bardzo dawno temu panowie Hewlett z Packardem założyli tak szacowną firmę - najwyższej jakości sprzęt medyczny i pomiarowy, później także kalkulatory z najwyższej półki (Pewex!), b.dobre komputery... Dzisiaj został tylko dym.

  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 120 razy 106

    Drukarkę HP wyrzuciłem. Kupiłem Epsona, ale, uwaga, z samoresetującymi się kałamarzami. Teraz po prostu dolewam tuszu z flaszki, a drukarka dziękuje mi zachwycona, że zdecydowałem się na produkt firmy epson, bo myśli, durna, że poleciałem do sklepu i kupiłem nowe oryginalne kartridże z 5 ml tuszu po pięć dych każdy. Dzięki temu zredukowałem koszty druku do minimum, co i państwu polecam.

  • pawel.ccc

    Oceniono 105 razy 101

    Minister środowiska powinien HP naliczyć opłatę recyklingową za produkowanie jednorazowego sprzętu powodującego zaśmiecanie środowiska albo zmusić firmę do recyklingu produkowanych "jednorazówek". To jest kilka kilogramów plastiku i sporo złomu.. Po prostu teraz drukarki HP będą użytkowane jak Lexmark - tylko do wyczerpania tuszu dostarczanego z drukarka a potem ... na śmietnik. A może klienci HP zaczną odsyłać do siedziby firmy drukarki z pustymi pojemnikami na atrament. Niech się firma martwi co zrobić z tak ilością elektrośmieci ?

  • franio_lodziarz

    Oceniono 65 razy 57

    Sprzęt HP jest dziadostwem pierwszej wody, zarówno drukarki które wciskają za darmo rządając potem astronomicznych kwot za kartridże jak też i laptopy których jedyną zaletą jest ładny wygląd a żywotność jest w granicach gwarancyjnych przy dobrych wiatrach. Chyba czas żeby to pazerne towarzystwo z HP wylądowało tam gdzie jest miejsce ich drogiego elektroszajsu czyli na fajansie

  • jack20

    Oceniono 68 razy 52

    Od kundli z HP klienci winni sie juz od dawna odwropcic. Niech sami wpierd.. swoj zlom. Zyje holota z patronow do swojego szmelcu.

  • mk210253

    Oceniono 43 razy 37

    Chyba z 10 lat temu kupiłem drukarkę HP i potem raz wkłady, drukarka za 300 wkłady (czarny i kolorowy) za 350. Potem już tylko kupowałem wkłady "rodzimej produkcji". Drukarkę ostatni wywaliłem na śmietnik. Patrże się za czymś nowym, się zobaczy.

  • 4v

    Oceniono 34 razy 30

    "problem" bierze się stąd, że raz kupiona drukarka starczy na lata. a więc, podobnie jak w przypadku maszynek do golenia, zarabia się na "wkładach". jest tylko jeden problem. wkład w maszynce do golenia to faktycznie najważniejsza część maszynki do golenia (mówię cały czas o tradycyjnych, nie elektrycznych rzecz jasna). natomiast w przypadku drukarek wkład to tylko tusz! a producenci drukarek nie mają co liczyć na olbrzymią sprzedaż drukarek, nawet jak produkują badziew, co psuje się po okresie gwarancji. w branży nie ma postępu, więc na to co się dzieje w przypadku smartfonów czy TV też nie ma co liczyć.

    no ale jakoś producenci lodówek na lodzie nie zarabiają, a producenci pralek na bębnach, czy czym tam jeszcze. więc i może niech pazerne dziady z koncernów produkujących drukarki trochę wyluzują? może czas przestać ciąć wełnę ze "swoich" owieczek, hm?

  • hans_close

    Oceniono 34 razy 22

    Polecam lasery do koloru, są już nie drogie, potrafią wydrukować piękne fotografie i koszt eksploatacji jest znacznie niższy niż "plujek". Mają też resetowane cartridge. Ja mam nowy model Samsunga, jakość odwzorowania kolorów fotki i raster powaliły mnie na kolana. ;)
    (Zapewne nowe modele innych firm również potrafią tak dobrze drukować zdjęcia)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX