Cypr wprowadza plan oszczędnościowy, aby uniknąć przeniesienia greckich kłopotów do siebie i zmniejszyć zużycie energii - pisze "The Wall Street Journal"
Na pakiet oszczędnościowy zgodziły się wszystkie główne partie polityczne. Obejmuje on m.in. ograniczenie wydatków rządowych i prywatyzację giełdy. Co jeszcze? Tego na razie nie chcą zdradzić politycy. Dodają jedynie, że reformy "nie są agresywne" i "nie przypominają tych wprowadzanych przez inne państwa strefy euro dotknięte kryzysem". Cypryjski rząd jest przekonany, że dzięki wprowadzonym oszczędnościom uda mu się "spełnić zobowiązania finansowe i w dłuższej perspektywie rozwiązać problemy gospodarcze państwa.
Politycy zapewniają, że gospodarka Cypru jest w dobrej kondycji. Ale jednocześnie obawiają się, czy kraj poradzi sobie z brakami energii. W lipcu zniszczona została największa elektrownia na wyspie, co doprowadziło do problemów z dostawami prądu. Koszt naprawy elektrowni jest szacowany na 1 mld euro, to jest 5,6 proc. PKB Cypru.