Senatorowie przyjęli ustawę o podniesieniu limitu zadłużenia i redukcji deficytu budżetowego USA uzgodnioną wcześniej między Białym Domem a Republikanami. Ustawę podpisał też prezydent Barack Obama.
Amerykański Senat przyjął ustawę o podniesieniu limitu zadłużenia i redukcji deficytu stosunkiem głosów 74 do 26. Chwilę później ustawę podpisał Barack Obama. Wcześniej kompromisowy plan zaaprobowała Izba Reprezentantów. Przyjęcie planu odsuwa groźbę niewypłacalności USA.
Niedzielne porozumienie między Białym Domem a Republikanami zakłada, że limit zostanie zwiększony o 900 mld dol., a na koniec roku - jeszcze o blisko 1,5 bln. Przy okazji Republikanie i Demokraci uzgodnili, że rosnący limit długu trzeba zrównoważyć planem oszczędności przez najbliższe dziesięć lat. Specjalna dwupartyjna komisja ma zastanowić się do grudnia, gdzie znaleźć cięcia na 1,5 bln dol. Ale jeśli się nie dogada, cięcia zostaną wprowadzone automatycznie - m.in. w wydatkach na armię i na leczenie ludzi starszych.
Agencja ratingowa Fitch oceniła, że porozumienie w sprawie podwyższenia limitu długu jest krokiem w dobrą stronę, ale nie kończy procesu, który zagwarantuje USA utrzymanie ratingu "AAA" w średnim terminie. "USA będą musiały zmierzyć się z trudnymi decyzjami dotyczącymi podatków i wydatków w sytuacji pogorszenia kondycji gospodarki, jeżeli deficyt budżetowy i dług mają zostać obniżone do bezpieczniejszych poziomów w średnim okresie" - napisał Fitch w komunikacie.