W publikowanym dwa razy do roku raporcie World Economic Outlook MFW ocenił, że rozwinięte gospodarki czeka "powolny, nierówny wzrost". Światowe
PKB w 2012 r. ma wzrosnąć według ekspertów funduszu o 1,5 proc. wobec prognozowanych wcześniej 2,2 proc.
Jako przyczyny obniżenia prognoz MFW podał poważne zawirowania finansowe w strefie euro oraz niepewną sytuację ekonomiczną
USA.
MFW wezwał w raporcie Europejski Bank Centralny do "mocnych interwencji" mających na celu zapobieganie zagrożeniom związanym z długiem publicznym w Europie.
Nieznacznie obniżona została w raporcie prognoza wzrostu PKB w Polsce. W 2011 r. ma wynieść zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami 3,8 proc., na rok 2012 prognozę obniżono z 3,6 proc. do 3,0 proc. Podwyższony został też prognozowany poziom bezrobocia w naszym kraju. W 2011 r. ma ono wynieść 9,4 proc. wobec spodziewanego wcześniej 9,0 proc., a w 2012 r. 9,2 proc. wobec 8,7 proc. z poprzedniego raportu.
Nadspodziewanie dobrze radzą sobie natomiast kraje nadbałtyckie. MFW podwyższył prognozy PKB na 2011 r. dla Litwy (6 proc. wobec 4,6 proc. z wcześniejszej prognozy), Łotwy (4 proc. - wcześniej 3,3 proc.) i
Estonia (6,5 proc., aż o 3,2 proc. więcej, niż oczekiwano pół roku temu). W 2012 r. gospodarki te mają jednak zacząć wyhamowywać, choć w żadnej wzrost nie spadnie poniżej 3 proc.
Bardzo niski
wzrost gospodarczy spodziewany jest w najlepiej rozwiniętych państwach Europy Zachodniej. Jedynym krajem, w którym wskaźnik ten wyniesie ponad 2 proc. są
Niemcy. PKB w Wielkiej Brytanii w 2011 r. ma wzrosnąć jedynie o 1,1 proc., a w 2012 - o 1,6 proc.