W ubiegłym roku spółka zarobiła na czysto 71 mln zł. Na ten rok prognozy mówią, że będzie lepszy o 7 mln zł. Sprzedaż natomiast osiągnie najwyższy w historii poziom 6,4 mld zł - poinformowała spółka w poniedziałek w prezentacji.
Największym akcjonariuszem grupy jest jej prezes Jacek Szwajcowski, który posiada akcje uprawniające do 30,25 proc. głosów na WZA.
PGF, która zajmuje się głównie hurtowym zaopatrzeniem w leki i środki medyczne, podała także, że nadal chce wypłacać dywidendę z zysku za 2010 rok - 1,23 zł na akcję.
Akcjonariusze spółki zdecydowali pod koniec września o zmianie struktury grupy i jej nazwy na Pelion SA, co ma przyczynić się do zmniejszenia kosztów i uzyskania bardziej przejrzystej organizacji.
Pelion ma być spółką holdingową skupiającą firmy zależne z czterech głównych obszarów działalności: sprzedaży hurtowej, która w pierwszym półroczu stanowiła 51 proc. przychodów grupy, zaopatrzenia szpitali, sprzedaży detalicznej i usług dla pacjentów.
Skąd taki pomysł na nazwę? "Pelion to góra, u stóp której, według mitologii, znajdowała się grota centaura Chirona - nauczyciela bogów i herosów. Jednym z podopiecznych Chirona był Asklepios, zwany także Eskulapem, który w mitycznej grocie leczył chorych za pomocą ziołowych mikstur. Po dziś dzień rośliny, które wykorzystywał do celów leczniczych, porastają zbocze góry. Współcześnie Eskulap jest uznawany za patrona lekarzy i farmaceutów" - czytamy w komunikacie spółki.