O takiej propozycji, która padła w środę podczas spotkania PSL z premierem Donaldem Tuskiem, poinformował Krzysztof Kosiński, rzecznik partii ludowców. Dodał zarazem, że liderzy obu partii nie chcą nagłaśniać swoich spotkań.
Wcześniej to premier zaproponował, by z Ministerstwa Gospodarki wyłączyć sprawy dotyczące energetyki i przenieść je do resortu środowiska.
Politycy Platformy, z którymi rozmawiała agencja PAP, są propozycją ludowców zaskoczeni. Według koncepcji reorganizacji rządu, przedstawionej przed wyborami przez Donalda Tuska, to z resortu gospodarki miały być wyłączone sprawy energetyczne i przeniesione do ministerstwa środowiska.
Nic nie jest jednak przesądzone. W wywiadzie dla dzisiejszej "Polityki" Donald Tusk zaznaczył jednak, że zapowiadane w kampanii zmiany w resortach to program PO i "musimy teraz uwzględnić też uwagi i postulaty koalicjanta".