Biznes Ludzie Pieniądze

Magazyny CO2 pod Kłodawą? A po co nam to?

Rafał Zasuń
15.11.2011 , aktualizacja: 14.11.2011 20:11
A A A Drukuj
Energetycy kontra resort środowiska. Kto ma zapłacić za projekt zatłaczania dwutlenku węgla
Kopalnia w Kłodawie
Fot. Joanna Bosakowska
Kopalnia w Kłodawie


We wtorek mają się spotkać szefowie największych działających w Polsce firm energetycznych, by porozmawiać m.in. o projekcie GeoCO2. Tak nazywa się konsorcjum, które opisaliśmy 10 dni temu. Ma zbadać możliwości podziemnego składowania dwutlenku węgla. Emisje CO2 są obciążane coraz większymi opłatami. Trwają prace nad bezpiecznym i tanim sposobem wychwytywania i składowania dwutlenku węgla pod ziemią. To ważne zwłaszcza dla nas - Polska produkuje z węgla ponad 90 proc. prądu.

Ministerstwo Środowiska zaproponowało zatem, aby naukowcy zbadali, gdzie i jak można składować CO2 w Polsce. W czerwcu 2010 r. powołano konsorcjum GeoCO2. W jego skład wchodzą krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza oraz Państwowy Instytut Geologiczny. Za badania miałyby zapłacić koncerny energetyczne, które mają w naszym kraju elektrownie. Wartość kontraktu - 78 mln zł. 32 mln zł musiałaby wyłożyć państwowa Polska Grupa Energetyczna, resztę również państwowy Tauron, Enea, Energa oraz zagraniczne EDF i GDF Suez. Największe wątpliwości firm budzi to, że lwia część - ok. 50 mln zł - miałaby przypaść jednak nie instytucjom naukowym, ale prywatnej firmie - Przedsiębiorstwu Robót Wiertniczych i Górniczych w Warszawie (PRWiG), która ma zrobić najtrudniejszy kawałek projektu - wiercenia. Firma należy do dwóch prywatnych osób - Józefa Mila i Andrzeja Sakwy. Koncerny energetyczne wskazują, że nie wiadomo, kto i w jaki sposób wybrał tę firmę, tymczasem na wiercenia powinien być zorganizowany przetarg.

Resort środowiska nadal utrzymuje, że badania są niezbędne. - Chciałbym, żeby zrobili to polscy naukowcy i polskie firmy - mówi wiceminister środowiska i główny geolog kraju Henryk Jezierski. - Możemy pokazać, że coś w Polsce potrafimy zrobić. Możemy być pierwsi. Mnie jako Polakowi szkoda byłoby straconej szansy - przekonuje. Państwowy Instytut Geologiczny zakupił już nawet działkę pod Kłodawą, a na projekt zgodziły się miejscowe władze. Znalezienie działki nie było łatwe - jak twierdzą sami przedstawiciele GeoCo2, w innych miejscowościach nie zgadzały się władze gminy, wojsko albo lokalne społeczności.

- Co z tego, że będziemy mieli wyniki spod Kłodawy, skoro tam na pewno zatłaczać CO2 nie będziemy, bo za daleko od elektrowni w Bełchatowie, a w innej miejscowości warunki mogą być zupełnie inne? - pyta retorycznie menedżer z PGE. - Wyniki tych badań na pewno przydadzą się firmom energetycznym, nawet jeśli będą prowadzić własne badania w innych miejscach, bo struktura geologiczna może tam być podobna. Z projektem GeoCO2 łatwiej będzie przekonać ludność w innych miejscowościach - ripostuje Jezierski.

A kto wybrał firmę PRWiG? Prawdopodobnie Akademia Górniczo-Hutnicza. Jej wykładowcą jest prof. Maciej Kaliski, odpowiedzialny za energetykę wiceminister gospodarki, który również wspiera projekt. Jezierski twierdzi, że zarzuty o kumoterski sposób jej wyboru są niesłuszne. - Nie znam osobiście Józefa Mila, kiedyś poznałem Andrzeja Sakwę. Trochę pracowałem w administracji za poprzedniego rządu i wiem, że takie podejrzliwe podejście paraliżuje funkcjonowanie państwa. W PRWiG są doświadczeni wiertnicy, którzy mogą pokazać naukowcom: panowie, tego nie da się tak zrobić, a to trzeba zrobić inaczej. A jeśli nie uda się przekonać koncernów? - Nie wykluczamy sfinansowania tego ważnego dla polskiej energetyki projektu w inny sposób, ale będziemy jeszcze przekonywać firmy energetyczne i Ministerstwo Skarbu. Kluczowa jest jego rola. Ale resort skarbu jest sceptyczny. - Na pewno nie będziemy firm energetycznych do niczego zmuszać w tej sprawie - powiedział nam wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski.

- Moja teoria jest taka, że naukowcy bardzo chcieli sobie powiercić, tylko nie mieli pieniędzy. W końcu ktoś wpadł na pomysł, żeby energetyka zapłaciła - śmieje się anonimowo inny urzędnik znający projekt.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy